Tak jak deklarowałem wcześniej - biere udział! Natomiast kwestią nurtujące mnie jest poziom trudności.
Najpewniej będzie najwyższy. Dodam jeszcze kwestię, że (dla pewności, że król nie oszuka przeznaczenia :P) osobiście byłbym za realistycznym zapisem (czyli nie można wyjść z gry bez zapisu). Co wy na to?
Choć goły Warband... eh
Na początek. Chciałbym zobaczyć, jak takie coś w ogóle wyjdzie. No i czysty Warband jest najbardziej powszechny, a więc i najwięcej osób w I edycji można ściągnąć ;)
Również spotkałem się z takim typem rozgrywania kampanii, tylko że w grze Civilization. Każdy gracz był innym królem i pisał ze swojej rozgrywki AAR-a. W odróżnieniu od Waszego pomysłu, tam miał chyba większą władzę nad tym co robi, nie było debat itd. Zawsze chciałem w coś tego typu zagrać, ale jakoś nie miałem okazji ani czasu. Możesz mnie również dopisać.
Mówisz o pbem (play by email)? Grałem w takie coś wieki temu. Właśnie z tego (a dokładniej z odmiany dyplo pbem) wziąłem pomysł z kronikami. No ale trochę pomijasz główny fakt w rozwinięciu pogrubionej części. Ta kampania przede wszystkim dotyczy jednego państwa i to jest główna różnica.Na to, by każdy miał własne państwo nie ma, co liczyć, bo w zwykłym WB to po prostu nie jest realne. Trzeba by na Strategusa przejść lub próbować jak kiedyś na Tale Worlds z rozpisywaniem wszystkiego, ale to by zrobiło się zbyt skomplikowane dla większości i inicjatywa by padła.
No dobrze, a kto "stworzy" to królestwo? Czy pierwszy król zacznie standardowo jak zaczyna się WB, jako gołodupiec na usługach kupca ze startowego miasta?
Nie, król zacznie od posiadania swojej stolicy. Nie wiem tylko jeszcze czy trochę poprowadzę początkową kampanię, czy cheatami dopasuję sytuację początkową pod kampanię ;)
Wiecie co. To już lepiej wykorzystajcie ten poroniony pomysł z tym działem Total Wara, bo w MB tego nie widzę.
IvE jak zwykle. Wpadł, pojęczał i wypadł. Czemu poroniony pomysł? I nie, nic na Total War nie będziemy robić, bo od tego jest inny serwis.
Może jakoś poszerzysz wypowiedź? Bo na razie to najczęściej tylko jęczysz, jak to nic się nie dzieje etc, a jak coś się dzieje, to zazwyczaj to krytykujesz, często nie podając nawet za co dokładnie krytykujesz. Eh...
Aktualnie są tylko dwa problemy, z którymi musimy się zmierzyć:
1) Bezproblemowe przekazywanie save'ów... nigdy nie próbowałem i nie wiem po prostu, czy takie coś przejdzie bez zgrzytów.
2) Zebranie dużej ilości ludzi. Aktywnie brać udział może tylko parę osób, ale powinien być chociaż nieaktywny tłum, do oddawania głosów, czy bycia na listach "partyjnych" :P
I właśnie- lllew mi podsunął słowo, które tutaj zgubiłem- to będzie w zasadzie pewnego typu Role-play. Dlatego raczej za jakiś czas przeniesie się temat do działu o sesjach.