Logika twórców M&B. " Nie mamy pomysłów, ułatwimy modowanie".
Ale we mnie uderza to, że robią dokładnie to co z Rome 1. Wtedy mogłem kupować dodatki, ale teraz wygląda to żałośnie, że wydają w takiej samej kolejności te same części. O ile, za pierwszym razem mogłem kupić "bo wymyślili coś nowego", to teraz widać logikę twórców, która zakłada, że skoro te wiele lat temu najpierw sprzedaliśmy podstawkę potem dodatki, to teraz wydamy to znowu jako 2 oddzielne produkcje. Pewnie za kilka miechów, Aleksander powstanie.
Oczywiście, na tym polega kapitalizm i rozumiem ich intencje, ale kiedyś nie było takiego zarabiania kosztem graczy i wydawania miliona bzdurnych DLC.
"Za moich czasów, to się w Rome 1 odblokowywało frakcje w notatniku, a nie w steam shopie"