Co w klanie?
W związku z ważnym wydarzeniem pozwolę sobie na doubleposta. A jednak Łukasz Goldman spełnił swoje zadanie, w takim razie proszę nie brać pierwszego zdania pod uwagę. Nim jednak przejdę do sedna sprawy, omówię jej całą skomplikowaną otoczkę.
Jak wszyscy wiemy, ostatnimi czasy nasz nieaktywny klan wygrał z IvE 1:0 i, zgodnie z zasadami przyjętymi przed walką, wpisaliśmy ten wynik do oficjalnych naszego klanu. Podbudowani tym zwycięstwem, najpierw założyliśmy (a raczej kokosz to zrobił) klan do Nord Invasion, o tagu, który... cóż, wskazuje na wyjątkowo niskie IQ jego autora, mniejsza, nazwy ani tagu nie podamy, można założyć że jest tajna przez poufną dla wygody konwersacji w tym wątku. W każdym razie, gdy Kokosz przeżył jakimś cudem ostatnią falę na Ragnaroku, a dzień później w szkole dowiedział się iż zdał z niemieckiego na półrocze, w przypływie euforii podjął decyzję o reaktywacji Thunders*, królów lata 2015 !
* - w związku z naciskami niejakiego MC_Bojara, THD przestaje być polskim klanem i od naszej pierwszej reaktywacji reprezentujemy Izrael i jego ligę w Warband.