Dementuję plotki, jeszcze nie nauczyłem się skręcać koniem, udało mi się za to dzisiaj raz nie zginąć na IG, jestem z siebie dumny. W międzyczasie zabieram się za tworzenie Serbołużyczanami Imperium Wendyjskiego i stawiam pierwsze kroki w CS, dziś udało mi się z wynikiem 2:31 pobić mój stosunek killi do śmierci z IG - 1:9. Niemniej jednak, już wkrótce ziemię polskie staną się częścią Imperium Wendyjskiego, zapamiętajcie moje słowa, bo jak brzmi pewne powiedzenie: "kto ssie jest z THD, ten przyszłość widzi".