Hmmm... Tak się często dzieje, gdy gromisz wielkie armie (W sensie ogłuszasz) i nie bierzesz w niewolę. (Tak to powinno działać) Ja też mam około 600. dzień, ale z takimi oddziałami się nie spotkałem. (Jeden wyjątek, łowcy głów 1050+150) Momentami, np. 10 oddziałów stepowych bandytów, łączyło się w kampanię pod sztandarem jedno łotrzyka, ale to już coś innego.