Luje wychodzą z 1 miejsca - to już jest pewne. Jak więc wygląda kwestia pozostałych?
Przede wszystkim dużo pomieszał Netoman, który wyrażał wielkie zaniepokojenie, że nie daje mu się zapisać z Ukraińcem, po czym sam to olał. Poważnie zastanawiam się nad ukaraniem tej osoby na inne turnieje, jeśli będę znajdował się w teamie organizatorów. Nie pierwszy raz dzieje się taka sytuacja, przez co nie podoba mi się takie robienie z ludzi debili po raz już trzeci (chyba).
Mamy więc 3 drużyny które zagrały po aż jednym meczu. Sytuacja podobna jak w grupie A, gdzie drużyną która "napędzała" mecze była ekipa Qnera i Bladebeliara, która w sumie przegrała wszystko, chociaż miała chęci. Punisher został dodany w sobotę, wyraził chęć umówienia spotkania z Warhammerem - wygląda więc to trochę tak, że przez 10 minut popracował więcej nad umówieniem spotkań niż pozostała dwójka przez tydzień. Nie wiem na jakiej zasadzie zapisujecie się więc na turnieje tego typu? Sądzicie że jesteście świętymi krowami Warbanda i czekacie tylko na to, żeby ktoś do was napisał? Spytałem się Warhammera i sprawa wygląda jasno - Punisher z Teblarem potrafili się bez problemu zgadać z Warhem i Zorro, pozostałe dwa zgadywania się na mecze wyglądały na zasadzie - Warh napisze, zaproponuje to może wielkie gwiazdy odpiszą. Jakoś sam pisałem do Lokiego w mojej grupie, którzy po meczu pokazali że są wyraźnie słabsi, i włos z głowy mi nie spadł, a napisanie do rywala to nie podanie do urzędu, szybka rozmowa, minuta roboty. A Harman i Draco najwyraźniej wychodzą z założenia że są kimś ważnym, zapisują się do turnieju z przekonaniem, że każdy będzie skakał wokół was. Niestety, ale w tej chwili nie jesteście niczym więcej od zwykłego gracza i każdy gra na tej samej zasadzie.
Przedłużam więc termin rozegrania meczy do jutra, do godziny 21:00. Jeśli również nie wykażecie żadnego zainteresowania to z waszej trójki do dalszej gry w ćwierćfinale wyznacze Punisher'a wraz z Teblarem.