Brakko Hune An'yettu
-Nie sądzę, by to był dobry pomysł Wasilij. Nie puszczę cię samego, bo wystarczy że skręcisz kostkę i trudno będzie ustalić nam twoje dokładne położenie, nawet jeśli nam o tym powiesz. Dwóch ludzi ci nie dam, bo ktoś musi pilnować generatorów, nie chcę by znowu siadły. W końcu może i nic nas nie otaczało, ale zapewne jakieś stworzenia tu są. A ty, Logan, ruszaj. Weź kogo chcesz poza Szoferem, potrzebuję tu speca od technologii - mówię.