1. U kasztelana możesz szkolić ludzi. O ile dobrze pamiętam, można to robić tylko jeśli miasto jest twoje.
2. Szczerze? Handel w każdym M&B jest tak słabo rozwinięty, że nie opłaca się za niego zabierać. Serio, bardziej dochodowe jest łupienie oddziałów wroga.
3. Jeśli chodzi o branie jeńców, to zawsze możesz robić symulację bitwy, ale to zawsze kosztuje więcej ludzi.
4. Polepszać stosunki z frakcjami, potem któryś z lordów da ci questa. Przykładowo, rozpoczęciem wątku fabularnego dla jest zadanie spalenia Masłowego Brodu, da ci je losowy szlachcic jak poprosisz go o zadanie.
5. Można zostać w wyniku fabuły, ale to droga bolesna i niepotrzebnie długa. Ja jak olałem fabułę i łupiłem Szwedów i Rosjan, to po pewnym czasie Jan Kazimierz bez jakichkolwiek obiekcji przyjął mnie w szeregi swoich wasali.
6. Nie wiem, prawdę mówiąc kredyt wziąłem tylko raz i nie miałem problemu ze spłaceniem go.