Zawsze bardzo kuło mnie w oczy jak widziałem wielką odsiecz elfów i Eomera dla Rohanu w Helmowym Jarze, kto czytał ten wie dlaczego. :s
Mnie też, doliczę do tego śmierć Hamy, w książce była bardziej bohaterska.
Kiedyś bardzo mnie zastanawiała mnie jedna rzecz, mianowicie skoro z Szarej Przystani do Amanu płynęli powiernicy Pierścienia m.in. Gandalf, Bilbo i Elrond to czemu Sam nie odpłynął razem z nimi?
Zwłaszcza, że Sam odegrał niemal kluczową rolę wspierając Froda.
To nie patos, ale podniosły nastrój!!!!! NASTRÓJ!!!!! ;)
Dokładnie, cudowny nastrój! :)
Mi się ogólnie bardzo podoba zarówno ksiażka jak i film, niesamowity klimat, bohaterowie i piękna fabuła sprawiają, że uwielbiam WP i Hobbita (w przypadku drugiego dzieła tylko książkę).
A z moich ulubionych bohaterów...zdecydowanie Theoden, Aragorn, Boromir, Faramir, Eomer i Eowyna są w czołówce. No i jeszcze Imrahil, Gimli, Legolas... ogólnie jest mnóstwo fajnych postaci :D