Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?  (Przeczytany 73990 razy)

    Opis tematu: ciekawostki militarne - co by byo gdyby?

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Blachaaa

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1266
    • Piwa: 10
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #15 dnia: Września 07, 2014, 11:08:06 »
    "po co szarżować kawalerią, jak można puścić stado koni na piechotę wroga a ona i tak złamie szyk?"

    Nie pamiętam gdzie czytałem, ale była akcja że piraci atakowali miasto i władze miasta wypuścili na nie całe stado bydła, smierć na miejscu gdy tak Cię podepczą. Jednak krówki przestraszyły się wystrzałów broni piratów, zawróciły i startowały obrońców miasta (chyba jakos tak to było ;p)

    Także poleganie na zwierzętach to średni pomysł ;/
    (click to show/hide)

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #16 dnia: Września 07, 2014, 11:22:47 »
    Moim skromnym zdaniem więcej zdziała nawała strzał wypuszczanych przez konnych łuczników niż kilka z łuków astrachańskich. Nie wiem też czy taki łuk zadałby więcej strat niż np. balista... Wątpię w jego użyteczność.
    Bardziej myślałem o efekcie psychologicznym takiej broni. Wiesz, jesteś opancerzony, a więc czujesz się niejako "bezpieczniej", a tu nagle biegnący obok ciebie towarzysz zostaje przestrzelony na wylot.

    Poszperałam wśród informacji branżowych. Jedyna wzmianka pochodzi z pamiętników Paska. A Pasek był typowym sarmackim szlachciurą i lubił pofantazjować.
    Czyli moje podejrzenia się potwierdziły, od początku wydawało mi się to podejrzane, szczególnie "przytrzymywanie" łuku nogą.

    Nie pamiętam gdzie czytałem, ale była akcja że piraci atakowali miasto i władze miasta wypuścili na nie całe stado bydła, smierć na miejscu gdy tak Cię podepczą. Jednak krówki przestraszyły się wystrzałów broni piratów, zawróciły i startowały obrońców miasta (chyba jakos tak to było ;p)

    Także poleganie na zwierzętach to średni pomysł ;/
    Lol, gdzie to było?

    Offline Blachaaa

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1266
    • Piwa: 10
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #17 dnia: Września 07, 2014, 11:36:55 »
    Nie pamiętam cholera, ale jak sobie przypomnę to napiszę :/
    (click to show/hide)

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #18 dnia: Września 07, 2014, 13:21:54 »
    No strzelanie nogami, mnie też nie przekonało,sprawdziłem na You Tube, oczywiście ludzie tak strzelają, ale chyba to nie jest groźne.  :)
    Zwierzaki to długi temat mówicie, żeby na stwory nie stawiać? A co z kawalerią? Jest taka w scena w 300 jak powalają nosorożca włócznią, mnie to nie przekonało, z tego co wiem to dzikie stwory najlepiej przepuścić, nie powinny zawrócić - bo nie są głupie.
    Nadal nie wiem co jest złego w "parawanach" do osłony piechoty?
    Serio zastanawia mnie jak wiele jest sportów, które wprost nadają się na pole bitwy - ok, zawodnicy sumo, czy gladiatorzy nie walczyli w bitwach - w sumie czemu? Obija mi się, że gladiatorzy jednak czasem walczyli - Spartakus. Ale te szkockie młoty, kule itp. wyglądają groźnie.
    Mam dla was nową propozycję sportu bitewnego:
    http://www.youtube.com/watch?v=cwDsZ4v-2V4

    Rzucasz takim facetem jak kłodą w pikinierów i tylko zacierasz ręce. A poważnie uważam, że te "wojskowe" sporty były wykorzystywane w wojsku - dla mnie Szkoci rzucali kulami na łańcuchu w wrogów. Bo czemu nie mieliby tego robić?

    Offline Netoman

    • Bajkopisarz
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1736
    • Piwa: 162
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #19 dnia: Września 07, 2014, 13:33:45 »
    Blacha - w mitach o Herkulesie było o wypuszczenia bydła na bandytów/miasto lub coś takiego. Chyba o to Ci chodziło. Podobną scenę widziałem w Westernie - przegoniano bydło przez miasto, by nikt nie wychodził z budynków.

    Offline Lwie Serce

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #20 dnia: Września 07, 2014, 14:02:55 »
    Cytuj
    ok, zawodnicy sumo, czy gladiatorzy nie walczyli w bitwach - w sumie czemu? Obija mi się, że gladiatorzy jednak czasem walczyli - Spartakus. Ale te szkockie młoty, kule itp. wyglądają groźnie.

    Bo na polu bitwy bardziej liczy się dyscyplina, zwartość szyku oraz morale (jakie morale mieliby niewolnicy puszczeni na wroga, musząc oddać krew za sprawę Rzymu? ;) a nie indywidualne umiejętności. Legiony Rzymu potrafiły odpierać przykładowo szarże katafraktów (choć nie zawsze się udawało) dzięki swojemu wyszkoleniu w walce grupowej, dyscyplinie i wyposażeniu. A nie umiejętnościom walki indywidualnej na gladiusy, które nie na wiele się zdadzą mając przed sobą pancernego jeźdźca. Gladiatorzy i tak powinni przejść szkolenie wojskowe by dorównać legionom w regularnej bitwie więc sensu ich używać zbytniego nie było, po co marnować zawodników areny :)


    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #21 dnia: Września 07, 2014, 14:05:47 »
    No tu masz Gamlingu słuszność - mądrość przez Ciebie przemawia. RACJA!

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #22 dnia: Września 07, 2014, 14:43:50 »
    Zwierzaki to długi temat mówicie, żeby na stwory nie stawiać? A co z kawalerią? Jest taka w scena w 300 jak powalają nosorożca włócznią, mnie to nie przekonało, z tego co wiem to dzikie stwory najlepiej przepuścić, nie powinny zawrócić - bo nie są głupie.
    Ale w których 300? Tej wersji opartej na komiksie? Jak tak, to hmm... średnie źródło.

    Offline Lwie Serce

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #23 dnia: Września 07, 2014, 14:46:20 »
    A tak w ogóle istnieje jakiś udokumentowany przykład wykorzystania nosorożców (czy chociażby oswojenia ich) w walce? :D

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #24 dnia: Września 07, 2014, 14:54:29 »
    Z tego co się orientuję, oswojenie ich jest bardzo trudne, jednakowoż, rzekomo wykorzystywano je w starożytnych Indiach, ale opieram się tylko i wyłącznie na rycinach, nie słyszałem o jakimkolwiek innym dowodzie na to.
    Oto, jak pan Albrecht Durer sobie to wyobrażał:

    Jednakże Durer to przełom średniowiecza i nowożytności, więc mogło mu wyjść to dziwne coś na podstawie źle zrozumianych starych zapisków.

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #25 dnia: Września 07, 2014, 14:57:33 »
    Jasne, że średnie źródło - mnie powalenie nosorożca nie przekonało - nie znalazłem nigdy niczego co sugerowałoby używanie nosorożców w bitwie - w sumie czemu by nie? To taka luźna myśl.

    Offline Lwie Serce

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 756
    • Piwa: 66
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #26 dnia: Września 07, 2014, 14:57:59 »
    Fajnie wiedzieć że są ryciny je przedstawiające, nie słyszałem nigdy o nich, dzięki.

    Offline Bruce Campbell

    • Lew
    • Użytkownik
    • Wiadomości: 8470
    • Piwa: 937
    • Płeć: Mężczyzna
    • PodPułkownik 1ppS, Cesarz THD, Giermek 21pp
      • datadream2004 コギ花
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #27 dnia: Września 07, 2014, 15:08:18 »
    Fajnie wiedzieć że są ryciny je przedstawiające, nie słyszałem nigdy o nich, dzięki.
    Wiesz, w Azji (nie pomnę gdzie dokładnie) wykorzystywano skórę nosorożca do tarcz i rydwanów, może ktoś w Europie po tylu wiekach dodał 2+1 i mu 4 wyszło? Jak mówiłem, Durer to przełom średniowiecza i nowożytności, a nosorożce - starożytność, jak by nie patrzeć szmat czasu, łatwo coś przekrzywić.

    Offline Arthasan

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1461
    • Piwa: 67
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #28 dnia: Września 07, 2014, 15:12:03 »
    Lepsze byłyby hipopotamy, w zasadzie jedne z najbardziej krwiożerczych zwierząt świata :D

    Offline Octavian

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 2767
    • Piwa: 454
    • Płeć: Mężczyzna
    • 21. Pułk Piechoty THD
    Odp: Czemu nie rzucić kłodą w pikinierów?
    « Odpowiedź #29 dnia: Września 07, 2014, 15:16:06 »
    No to jest kolejna koncepcja - bojowe hipopotamy - Genialne! Ja tam nadal uważam, że koncepcja Japończyków z tarczami do osłony przed kulami miała sens!