Nie no przesadziłeś. Jakby polska szlachta była patrotyczna, toby k**** słuchali się króla, zgadzali na podatki. W Szwecji jak Adolf Gustaw podniósł podatki na wojnę, to nikt się nie burzył, nikt nie pieprzył z liberum veto. Nawet Jarema musiał za coś utrzymywać swoich żołnierzy, więc nie gadaj mi tu o patriotyźmie. Z patriotyzmem to się obudzili jak Szwedzi zajęli większość kraju, jak państwo zostało ograbione i wyniszczone gospodarczo, jak juz nie było co zbierać to się k**** obudzili. To, że odnosili wielkie i wspaniałe zwycięstwa, jak wróg miał znaczącą przewagę liczebną, to nie zasługa patriotyzmu, ale [już nie mówię o wojsku, wyćwiczeniu itp] w ostateczności geniuszowi wodzów jakich Polska posiadała w tamtych czasach, Żółkiewski, Chodkiewicz czy Sobieski, że pozwolę sobie wymienić co bardziej znaczących. Armia baranów dowodzonych przez lwa jest lepsza od armii lwów dowodzonej przez barana. Patriotyzm to codzienna praca na rzecz dobra państwa i ogółu, a nie śpiewanie piosenek i gwizdanie na zasłużonych ludzi jak chociażby profesor Władysław Bartoszewski. Szlachta pracowała, ale na dobro własne i dobro własnych wypchanych pieprzonych brzuchów, a państwo miało gdzieś. Więc o patriotyźmie naszej p********* szlachty praw sobie w domu.
eheheh... zamiast tłumaczyć idźcie do wypożyczalni/biblioteki i se obejrzyjcie/przeczytajcie ogniem i mieczem i będziecie widzieć jak wyglądały konie w tych czasach...
Jak myślisz, że Ogniem i Mieczem jest jedyną wyrocznią odnośnie koni w tamtym okresie to jesteś w błędzie.