nie jeździli na opancerzonych koniach, a wrogów wbijali w ziemie nie dzieki "masie" , ale bardzo długim, w środku pustym kopiom, dłuższym niż jakiekolwiek znane piki
Z tym stwierdzeniem, że mieli dłuższe lance niż najdłuższe piki to bym się kłócił. W XVII wieku pika długości 6m to na zachodzie była normalka. Lance husarii z tego co kojarzę miały maksymalnie 4-4,5m
Problem jest jeden... w tym czasie używali kul, które wybuchały.
Podaj źródło z którego to wyczytałeś, bo mnie nic nie wiadomo o wybuchających kulach armatnich w tych czasach.
No widzisz, ty kojarzysz, a ja opieram się na jakichś źródłach. Poczytaj sobie tą stronkę do której podałem link we wcześniejszym poście, a zrozumiesz do czego piłem.
Twoja znajomość historii i polskich ukochanych koniach Husarzy , husarze używali najlepszych koni jakie mogły kiedy kolwiek być masa i wytrzymałość konia angolów , szybkość konia Arabów [nie tych muzułmanów bo wczesniej nie były one znane tylko persów i turków], = piękny polski koń który jest na wyginięciu , sa nie liczne rezerwaty na półn. wsch. polsce gdzie są jeszcze te konie.. Tarpany.. zródło wikipedia :
Husaria nie byłaby zdolna do osiągania swych wielkich zwycięstw bez odpowiednich koni. Trzeba tu jeszcze raz podkreślić, że nie były to konie ciężkie, bowiem takie rasy zaczęto sprowadzać do Polski dopiero w XVIII wieku[13].
Konie hodowane były w kraju i podstawą tych hodowli były rasy polskie wywodzące się, gdzieś u zarania dziejów, od niewielkiego wprawdzie, ale odpornego na niewygody i byle jaką strawę tarpana. Wprowadzając odpowiednie domieszki ras wschodnich (bynajmniej nie arabskiej, lecz tureckiej, turkmeńskiej, perskiej itd.) wyhodowano konie, które w połowie XVI w. wykształciły rasę, z której wywodziły się konie husarii[14]. Były to więc konie wysokie, odporne i szybkie, które mogły, po długim przemarszu i niosąc na grzbiecie ważącego ok. 100 kg (wraz z uzbrojeniem) jeźdźca, wejść niemal z marszu do boju i uderzyć w cwale przełamując siły wroga[notatka 9]; musiały też być zwrotne, bo w innym wypadku husarze nie byliby w stanie walczyć z Tatarami. Dodać należy, że nie były to konie tanie. Kosztowały po co najmniej 200 czerwonych złotych, towarzysz husarski musiał ich mieć kilka, nawet pięć. W roku 1685 koszt wystawienia pocztu husarskiego wyceniano na 5100 zł, a był to wtedy majątek porównywalny z zakupem wsi[15].
Piękny koń którego od 1500-1796 nie było nigdzie indziej niz w polsce... dopiero ruskie i niemcy wyeksportowali największą polską dume...