Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: [Nowy Świat] Sesja  (Przeczytany 18646 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline ćwieku89

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 23
    • Piwa: -1
    • Płeć: Mężczyzna
    [Nowy Świat] Sesja
    « dnia: Maja 11, 2014, 23:04:55 »
    -Sopio Szket-
    Znajdujesz się na Coruscant i aktualnie zmierzasz jedną z ciemnych uliczek na samym dole Planety Miasta, co jakiś czas widzisz przechodzące tuż przed tobą jakieś malutkie zwierzątka z wyglądu przypominające szczury, budynki dookoła wyglądają fatalnie, są poprzecinane jedynie wąskimi uliczkami takimi jak ta ,którą zmierzasz i od razu widać iż jesteś w najgorszym miejscu na planecie jeśli nie w galaktyce, ciemno jak diabli ,a ty masz jedynie delikatne oświetlenie idące od lamp przy wejściach do parterów budynków oraz twojej własnej małej naramiennej lampy ,którą kupiłeś specjalnie na tę trasę.... idziesz do starego znajomego handlarza ,dla którego od jakiegoś czasu wykonywałeś różne zadania przewozowe jego towarów do różnych klientów, aktualnie idziesz tam by odebrać swoją wypłatę za ostatni kurs ,a jest to nie mała suma bo 10.000 kredytów za owoce dostarczone na Naboo dla zamożnej rodziny.... jednak gdy prawie docierasz na miejsce i widzisz już wejście do jego lokalu, znajdującego się około 20 metrów przed tobą zauważasz ,że coś jest nie tak ,jego drzwi są niedomknięte i widzisz jak ze środka dociera do ciebie migoczące światło jakby przygasała lampa, która się zepsuła ,a przecież twój pracodawca zawsze dbał o wygląd i sprawność lokalu....

    Brakko Hune
    Aktualnie jesteś na Rodii w kantynie tamtejszej stolicy, niedawno wróciłeś z ostatniej roboty zleconej ci przez byłego pracodawcę swojego ojca, dla którego teraz ty pracujesz, przyszedłeś do kantyny utrzymanej we współgrającej subtelnej kolorystyce o wyglądzie niczym z Tatooine, obejrzałeś dokładnie całe to miejsce, z barem dokładnie naprzeciw wejścia przy którym stał rząd krzeseł i z półokrągłymi pomieszczonkami przy ścianach i rogach ,których na oko było około 10, na środku sali pomiędzy barem ,a wejściem stało kilka stołów ,a przy każdym po 4 krzesła, ty jednak poszedłeś do jednego z tych półksiężycowatych pomieszczeń położonego w rogu sali ze świetnym widokiem na całą salę za wyjątkiem wejścia które było niestety zasłonięte od twojej lewej strony przez ściankę glinianą, i wejście za stół barmański od prawej osłonięty w ten sam sposób, stół zrobiony jest z kamienia jednak siedzenia, które obiegały jak półksiężyc ten kamienny okrągły stół są nadzwyczaj wygodne, z tworzywa sztucznego w kolorze stołu i obite czerwoną skórą jakiegoś zwierzęcia ,jakieś 10 minut temu zamówiłeś trunek by opić udaną akcję, i dopiero zacząłeś pić Rodiańskiego Malaka, jeden z najmocniejszych trunków nazwanych tak ze względu na dawnego Lorda Sithów i jego moc, gdy nagle do kantyny wchodzi patrol miejscowej milicji i zaczyna sprawdzać wszystkich w środku ,jest ich około 10 na 30 klientów i obsługi, nagle jeden z milicjantów podchodzi do ciebie i prosi o to byś wstał...

    Kashyy Lucre
    Znajdujesz się na swojej rodzinnej Trandoshy, gdzie mieszkasz poza miastem na małej farmie ,na której wraz z matką hodujecie Frist sharki, rekinopodobne osobniki w 5 dużych akwenach by potem je sprzedawać jako atrakcje do różnych miejsc w galaktyce... Farma ta znajduje się dokładnie pośrodku doliny porośniętej zieloną trawą idealną do wypasania bydła, dookoła doliny wznoszą się wzgórza, za którymi to już na wschodzie rozciągają się ogromne połacie pustyni, za waszym domem mieszkalnym znajduje się małe jezioro ,z którego doprowadzana jest woda do waszych zbiorników z Fristami systemem irygacyjnym obiegającym farmę dookoła, poza domem mieszkalnym i zbiornikami wodnymi na farmie znajdują się także 2 budynki, jeden służący jako magazyn wyposażenia potrzebnego do opieki i kontroli, czy wyciągania Fristów ,a drugi to coś na rodzaj spichlerza, wszystkie o typowym trandoshiańskim wyglądzie, kwadratowe ,z delikatnymi spadzistymi dachami ledwo unoszącymi się do góry. Jednak pewnego dnia nad waszą farmą zaczęło przelatywać bardzo dużo różnych statków kosmicznych co było dziwne ponieważ najbliższe miasto z portem kosmicznym czyli Forak było oddalone o 100km na wschód, a wydawało się jakby te statki lądowały tuż za wzgórzami na wschód od doliny ,na pustyni tylko po co skoro tam nic nie ma.....

    Offline Ciastunia

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 36
    • Piwa: 0
    • Płeć: Kobieta
    • "Dumka na dwa serca"
    Odp: [Nowy Świat] Sesja
    « Odpowiedź #1 dnia: Maja 12, 2014, 00:17:44 »
    Kashyy Lucre


    Zaciekawiona zaistniałą sytuacją - przelotami statków kosmicznych - postanawiam dowiedzieć się co jest grane. Najpierw jednak zajmuje się moimi obowiązkami na farmie by nie obciążać matki . Mam zamiar z nią porozmawiać w sprawie przelotów statków ,gdyż może  ona domyśla się czegoś i ewentualnie w sprawie planowanej przeze mnie wyprawy za wzgórza ,na wschód doliny , w kierunku pustyni .
    (W głowie już układam sobie wyczekiwaną wyprawę i dołoże wszelkich starań aby ona się powiodła)
    « Ostatnia zmiana: Maja 12, 2014, 00:28:18 wysłana przez Ciastunia »
    (click to show/hide)

    Offline Peterov

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1858
    • Piwa: 104
    • Płeć: Mężczyzna
    • Die for the Emperor or die trying
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [Nowy Świat] Sesja
    « Odpowiedź #2 dnia: Maja 12, 2014, 08:13:45 »
    Sopio Szket

    Gaszę lampę, po czym zawieszam ją u pasa. Jeśli lampa nie ma żadnego uchwytu to odkładam ją w ciemnym kącie i zapamiętuje gdzie była. Odwracając się w stronę lokalu przy pomocy fragmentu szaty przepasam twarz tak aby były widoczne tylko moje błyszczące ślepia, po czym skradam się do prawej krawędzi framugi aby móc spojrzeć przez szparę roztwartych drzwi. Wykorzystuję swój węch aby ewentualnie stwierdzić czy ktoś jest w środku lub kiedy był i jakiej był rasy, starając się odróżnić od innych zapachów zapach mojego pracodawcy. Jeśli zauważę, że w środku są jacyś nieprzyjaźnie wyglądający goście, używając swej zwinności aby bezszelestnie schować się za najbliższy śmietnik mając na widoku Cały lokal. Jeżeli takiego nie ma, kładę się między stertę odpadów nieopodal drogi, którą przyszedłem, aby ewentualnie pozostać niewykryty i jednocześnie odciąć drogę ucieczki potencjalnym zamachowcom.

    Całe życie popiołem w pysk - Myśli Sopio, myśląc co się tam dokładnie stało, oceniając to co ujrzał.


    //BTW, mam tylko lampę w ekwipunku?

    Offline ćwieku89

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 23
    • Piwa: -1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Nowy Świat] Sesja
    « Odpowiedź #3 dnia: Maja 12, 2014, 10:58:02 »
    Sopio Szket

    Zaglądając do środka widzisz totalny burdel wszystko co do tej pory poustawiane było schludnie na półkach, teraz leżało na na całej podłodze, a same półki były albo w strzępach na podłodze lub zniszczone ,częściowo trzymały się na ścianach, za  podłużną ladą sklepową ,położoną na wprost wejścia była półka wypełniona przeróżnymi figurkami różnych kultur, teraz wszystkie tak jak i pozostałe rzeczy były zniszczone, lub na podłodze, lecz dzięki swojemu węchowi mimo iż tak czułemu nie potrafisz rozpoznać zapachu sprawców ,ani ich ilości ,lecz wiesz na pewno iż już od dawna nikogo tu nie ma, jednak wychwytujesz po chwili dziwny zapach dochodzący zza drzwi po lewej stronie lady.... a to przecież tam zazwyczaj przebywał twój pracodawca i trzymał tam swoje najcenniejsze rzeczy, broń, przeróżne artefakty ,co do których zawsze miałeś mieszane uczucia jeśli chodzi o ich autentyczność, jak i sejf wypełniony kredytami ,a same drzwi do tego pomieszczenia mimo to były zamknięte....

    Twój ekwipunek:
    -Stary ,nieco pordzewiały, Blaster Pistol DH-17, z małą lunetą o dość zużytej baterii
    -Zapasy Żywności masz na swoim statku
    -Kredyty również w większości na statku w ilości 60.000 oraz 5.000 przy sobie
    -Lampa przystosowana do mocowań na ramieniu jak i pasku, ładowana przez światło słoneczne
    -mała torba ze skóry Banthy przewieszona przez ramię
    -zapasowa bateria do blastera lecz w nie lepszym stanie niż sam blaster
    -lornetka cyfrowa zawieszona na szyi

    Kashyy Lucre

    Udajesz się w stronę domu przy którym aktualnie znajduje się twoja matka ,sprawdzająca stan i jakość wody przelewanej z jeziora, i widzisz iż nie jest bardzo szczęśliwa....

    Offline Peterov

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1858
    • Piwa: 104
    • Płeć: Mężczyzna
    • Die for the Emperor or die trying
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [Nowy Świat] Sesja
    « Odpowiedź #4 dnia: Maja 12, 2014, 11:18:40 »
    Sopio Szket

    Wyciągam pistolet, po czym delikatnym ruchem odbezpieczam go, przełączając tryb strzału na Burst(3 strzały. o ile taki jest). Skoro zakład był dobrze utrzymany a drzwi nienaruszone zapewne domyślam się, że mój zleceniodawca dbał również aby drzwi były naoliwione, więc delikatnie otwieram drzwi na wystarczającą szerokość abym zmieścił się idąc na wysokości lady(kucając). Jeżeli znajdę się w środku i nie zostanę wykryty, przymykam drzwi tak, jak były rozwarte przed moim przybyciem. Podchodzę do drzwi wewnętrznych bacząc na co stąpam aby nie spowodować niepotrzebnego i niepożądanego hałasu jaki mógłby być wydany przez potknięcie się lub kopnięcie jednego z licznych przedmiotów na ziemi zalegających. Jeśli usłyszę jakąś krzątaninę, chowam się za ladę od strony drzwi zewnętrznych tak, aby pozostać niewidoczny z pomieszczenia za ladą. Jeśli lampa jest na wyciągnięciu ręki, to ja gaszę(sklepowa lampa). Nasłuchuje i dalej węszę w ukryciu.

    W przeciwnym wypadku gdy nic nie usłyszę, wchodzę do pomieszczenia na tyle ostrożnie na ile pozwala mi obecna sytuacja.
    « Ostatnia zmiana: Maja 12, 2014, 11:34:17 wysłana przez Peterov »

    Offline Ciastunia

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 36
    • Piwa: 0
    • Płeć: Kobieta
    • "Dumka na dwa serca"
    Odp: [Nowy Świat] Sesja
    « Odpowiedź #5 dnia: Maja 12, 2014, 11:38:58 »
    Kashyy Lucre
    Co się stało matko, wyglądasz jakbyś się czymś przejęła. - Pytam zaniepokojona, po czym klękam obok matki i próbuję sprawdzić stan przelewającej się wody.
    (click to show/hide)

    Offline ćwieku89

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 23
    • Piwa: -1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Nowy Świat] Sesja
    « Odpowiedź #6 dnia: Maja 12, 2014, 11:51:22 »
    Sopio Szket

    Przemieszczasz się w stronę drzwi tak ostrożnie jak tylko możesz jednak potrącasz po drodze puszkę, która dość głośno turla się po podłodze co w każdym razie nie wzbudziło jakichkolwiek innych odgłosów, nie wyczuwasz także zmian zapachu w otoczeniu.... próbujesz jednak wejść do zamkniętego pomieszczenia ale okazuje się iż jest ono zamknięte... ,a na konsolce po prawej stronie drzwi znajduje się klawiatura numeryczna i dioda ,która aktualnie świeci się na czerwono....

    Kashyy Lucre
    NPCMatka zwraca się do ciebie - wskaźniki kontrolne wskazują ,że woda jest zanieczyszczona jakimiś chemikaliami jednak nie wiem co to jest.... jeśli ta woda trafi do zbiorników wszystkie zwierzęta nam zdechną... - stwierdza po czym wstaje i idzie w stronę zbiorników....

    Offline Peterov

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1858
    • Piwa: 104
    • Płeć: Mężczyzna
    • Die for the Emperor or die trying
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [Nowy Świat] Sesja
    « Odpowiedź #7 dnia: Maja 12, 2014, 11:58:16 »
    Sopio Szket

    -Niech to szlag - Mówi sam do siebie dość głośno

    Rozglądam się uważnie po pomieszczeniu i staram sobie przypomnieć, gdzie zleceniodawca trzymał papiery typu kody dostępu. Jeśli jednak nie znajduję to zaglądam pod ladę i przeczesuję wszystkie małe szafki i półki w nadziei, iż w razie tego gdyby zapomniał tego przeklętego kodu to zabezpieczył się jakimś cyfro-notesem czy papierem. Jeśli nie znajdę, to próbuję zhakować system cyfrowy. Jeżeli i to zawiedzie, strzelam w zamek w nadziei, że:
    -To co tam wlazło, już się wydostanie.
    lub
    -Drzwi się roztworzą pod wpływem zwarcia

    Jeśli zaś i to zawiedzie. Staram się sobie przypomnieć czy nie miał jakiegoś wejścia od tyłu lub okna. Jeśli takowe istnieje to:
    W przypadku drzwi powtarzam zabieg z laserem.
    W przypadku okna wskakuje przez nie do środka.

    Offline Ciastunia

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 36
    • Piwa: 0
    • Płeć: Kobieta
    • "Dumka na dwa serca"
    Odp: [Nowy Świat] Sesja
    « Odpowiedź #8 dnia: Maja 12, 2014, 13:00:32 »
    Kashyy Lucre
    Udaję się za nią i sprawdzam stan wody w zbiornikach - czym prędzej zamykam dopływ wody z jeziora do nich .Postanawiam także zjesc syty posilek .
    Po czym udaję się w stronę jeziora aby uzyskać informacje na temat co skaziło wodę .
    Przy okazji rozglądam się po okolicy .
    (click to show/hide)

    Offline ćwieku89

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 23
    • Piwa: -1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Nowy Świat] Sesja
    « Odpowiedź #9 dnia: Maja 12, 2014, 13:16:41 »
    Sopio Szket

    Udało ci się wykonać poprawny rzut na czynność (przeszukiwanie) bez ujemnych modyfikatorów i pod ladą sklepową znajdujesz jakieś dokumenty... wszystkie wypisane są w języku Calamarian więc nie rozumiesz ich jednak na jednym z dokumentów widnieje cała lista z wypisanymi kwotami w języku ludzkim oraz prawdopodobnie przedmiotami/towarami.... Na innej zaś w górnym rogu kartki znajduje się ręcznie zapisana liczba 3841....

    Kashyy Lucre

    Sprawdzasz czujnikiem wodę ,który faktycznie wskazuje odczyty jakiejś dziwnej substancji, po czym natychmiast zamykasz zawór na rurze dostarczającej wodę do zbiorników... niestety jeden z waszych 8 Sharków już zdechł reszta natomiast trzyma się póki co dobrze... po tym fakcie wyruszasz w stronę jeziora, i zauważasz iż do wody wpływa dziwny strumień ,którego wcześniej tu nie było....

    Offline Ciastunia

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 36
    • Piwa: 0
    • Płeć: Kobieta
    • "Dumka na dwa serca"
    Odp: [Nowy Świat] Sesja
    « Odpowiedź #10 dnia: Maja 12, 2014, 14:16:53 »
    Kashyy Lucre

     Wylawiam zdechle stworzenie . Nastepnie zdeterminowanym i pewnym krokiem  zmierzam w kierunku strumienia i postanawiam go odciac od jeziora zasypujsc go kamieniami piachem .. wszystkim co by nie pozwolilo na dalszy doplyw skazonej wody . Kiedy mi sie to uda , czym predzej zmierzam w kierunku zrodla ,obserwujac okolice i majac sie na bacznosci ..
    (click to show/hide)

    Offline Peterov

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1858
    • Piwa: 104
    • Płeć: Mężczyzna
    • Die for the Emperor or die trying
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [Nowy Świat] Sesja
    « Odpowiedź #11 dnia: Maja 12, 2014, 14:21:08 »
    Sopio Szket

    Składam papiery, chowam do torby, po czym wystukuję zapamiętają kombinację.
    « Ostatnia zmiana: Maja 12, 2014, 16:26:05 wysłana przez Peterov »

    Offline ćwieku89

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 23
    • Piwa: -1
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: [Nowy Świat] Sesja
    « Odpowiedź #12 dnia: Maja 12, 2014, 16:37:06 »
    Sopio Szket

    Po wpisaniu na klawiaturze, liczba którą znalazłeś na kartce papieru istotnie okazuje się kodem do drzwi... Drzwi otwierają się po czym ukazuje ci się zadbane pomieszczenie, około 2m szerokości, 5 długości, z wysokimi stojakami, półkami oraz skrzyniami po obu stronach pozostawiając pewną przestrzeń pośrodku by można było się swobodnie poruszać, bez śladów walki jednak kompletnie puste... nawet sejf ,który stał po lewej stronie pomiędzy półkami był otwarty i pusty.... ,a na samym środku pomieszczenia leży twój pracodawca z wypalonymi dziurami na ciele po strzałach z blastera...

    Kashyy Lucre

    Nie możesz wyłowić zdechłego sharka gdyż znajdujesz się przy jeziorze około 100 metrów od zbiornika ,w którym znajduje się martwe zwierzę...
    Udaje ci się natomiast zasypać strumień, a przez stworzoną już przez ciebie tamę zdaje się nie przeciekać już żadna ciecz...
    Jesteś jednak zbyt zmęczona zasypywaniem strumienia by ruszyć tego dnia w stronę źródła strumienia, dzień się kończy i robi się ciemno...

    Offline Peterov

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1858
    • Piwa: 104
    • Płeć: Mężczyzna
    • Die for the Emperor or die trying
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: [Nowy Świat] Sesja
    « Odpowiedź #13 dnia: Maja 12, 2014, 16:40:22 »
    Sopio Szker

    Dokładnie przeszukuję cały lokal. Następnie dokładnie badam i przeszukuję Ciało zleceniodawcy.

    Offline Ciastunia

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 36
    • Piwa: 0
    • Płeć: Kobieta
    • "Dumka na dwa serca"
    Odp: [Nowy Świat] Sesja
    « Odpowiedź #14 dnia: Maja 12, 2014, 17:03:06 »
    Kashyy Lucre

    Zmęczona zasypywaniem strumienia ruszam na farmę do domu . Mówię matce o zasypaniu tamy —" Trudno mi powiedzieć, czy Nasze sharki są już bezpieczne ale w miejscu gdzie dopływa strumień jest tama , lecz należy doglądać zwierząt . "
    - Nareszcie uda mi się porządnie wypocząć... - Powiedziałam zmatowiałym i nieco zmęczonym głosem. Postanowiłam, że pierw zjem strawę - mięso z kaparami , pieczoną  kaczkę  pajdę chleba z smalcem i  nareszcie popijam bardzo słodkie i gęste wino na które miałam już od dawna ochotę .
    Po czym kładę się spać w pierwszym lepszym łożu w mojej kwaterze .
    « Ostatnia zmiana: Maja 12, 2014, 17:18:54 wysłana przez Ciastunia »
    (click to show/hide)