Pewnie zastanawiacie się co takiego spotkało Alkhadiasa, po utracie nóg...
Stało się tak, że nogi po prostu mu odrosły -.-

Alkhadias postanowił zemścić się na kapitanie Eryku za wszystkie harówki, które musiał odwalać dla niego. Jednak Eryk był chroniony przez Billa Gates'a i jego prawa autorskie. Alkhadias zebrał armię....

Niestety w bitwie z programistami i prawnikami przegrał i został wygnany za piracenie.

Nie mógł tego znieść, więc postanowił zostać srebrnym Power Rangersem

On i inne atomówki postanowił ostatecznie dopaść Billa, by ten zdradził miejsce pobytu Eryka.

Po krótkiej i kompromitującej walce....

Postanowił, że zmieni sposób działania. Jako święty mikołaj postanowił dotrzeć do Billa, dając mu prezenty, o które prosił w liście.

Jednak po przeczytaniu listu od Billa, stwierdził, że prędzej odgryzie sobie głowe niż dostarczy mu nowy SP do Visty, o emulatorze xbox'owym i prenumeracie Faktu nie wspominając.

Alkhadias nie wytrzymał z frustracji i razem z kumplami poszedł na mecz, a potem do monopolowego...

Co prawda, straż miejska próbowala ich powstrzymać...

ale potem wszyscy razem spędzali "upojne" i to bardzo, chwile

Przez nadmiar alkoholu Alkhadias prawie nie zauważył pewnego szczegółu... Pewnej osoby, ale nic nie umknie wzrokowi Alkhadias i po 30 minutach zobaczył ową osobę...

Potem wyraźniej...

Aż w końcu ujrzał Billa

Niestety Bill nie chciał sypać, więc ku uciesze publiczności Alkhadias zastosował lekką perswazję...

Niestety syf jaki pozostawili kumple Alkhadiasa nie spodobal się dozorczyni osiedla i wkrótce Alkhadias napotkał manifestację majacą na celu jego eksmisję z lokalu pod piątką.

Był porządnie wkurzony i swą złość musiał wyładować... ale nie miał wyboru i odszedł, by samotnie szukać Eryka.

Jedyne pocieszenie znalazł w Sylwestra, ale to był dopiero początek jego poszukiwań...

Creditsy ;P

Niestety odcinek jest, jaki jest, bo mnie popędzaliście, a jak komuś się nie chce robić, to takie coś wychodzi. Tym razem nie wiem kiedy wyjdzie następna część.