Zastanawia mnie to, dlaczego ludzie wybierają temat, który już na samym początku im nic nie mówi?
nie wiem jak w literaturze przedmiotu, ale do podmiotu byłby "Lot nad kukułczym gniazdem". Z amerykańskiej też 'Buszujący w zbożu', z tego co się orientuję, ale nie czytałem.
poza tym oczywiście trzeba wspomnieć o Prometeuszu i Szatanie... no i chyba w prawie każdym utworze Słowackiego i Mickiewicza jest jakiś buntownik, Dziady, Kordian, Werter, itd. Na pewno w rosyjskiej literaturze będą buntownicy, ale to już wyższy poziom i nie ogarniam... Ferdydurke of cors