Jeśli chodzi o pułki to takie jak 1er(oraz 2e,3e,4e) 92nd, 42nd, 1stGG, 2ndCSG, 3rdFG ze względu na status jednostek dosyć dobrych i walecznych są przedmiotami dłuuuugich prac i opisów. Więc nie znalezienie 2-3 zdań o 1erze (najbardziej znany pułk tamtej ery...) to szczyt lenistwa.
http://www.youtube.com/watch?v=VvIZ92EQ074"Pułk występował także w czasie bitwy pod Waterloo", to takie samo zdanie jak "Jagiełło wygrał też jakąś bitwę". W czasie bitwy pod Waterloo 1er wraz innymi pułkami gwardii około godziny 19:00-19:30, Napoleon posłał do finalnego ataku. Celem było złamanie armii Wellingtona na oczach nadciągających prusaków (skądinąd Napoleon żegnając gwardie, wskazał ręką na nadciągające kolumny i zawołał "Oto Grouchy". Czemu? Bo mieli bić się dzielnie, złamać wroga, a potem martwić się o prusaków). Sam pułk (1er) szedł w drugiej linii, jako jednostka bardziej elitarna niż włączone kilka lat wcześniej oddziały średniej gwardii do starej, które maszerowały w pierwszej. Gdy doszli już pod pozycje wroga, linia pierwsza znalazła się pod ostrzałem najpierw kartaczy potem palnęły w nią oddziały brytyjskiej Gwardii Maitlanda. Dodatkowy ostrzał 3 pułków piechoty, z czego bodajże 52nd leżał obok udając trupy, by wstać tuż pod nosem francuzów i palnąć im we flankę, wraz z atakiem brytyjczyków na bagnety doprowadził do katastrofy. Pierwsza linia powoli zaczęła się cofać, a dla walczących od wielu godzin francuzów, widok ten był szokiem. Mimo tego, że na odcinku gdzie walczyli z oddziałami Wellingtona (głównie niemieckie pułki i holenderskie rzuciły się do ucieczki) wygrywali, to cofające się oddziały gwardii z obłoków dymu wywołały coś...co powinno być umieszczane w encyklopedii koło hasła "panika". Wszystko pękło, piechota uciekła z nią szwadrony kawalerii a na końcu artyleria. 1er stawiał opór, dzielnie osłaniał odwrót resztek armii (starał się), ale został otoczony. W zamieszczonym linku znajduje się scena gdy odmówili oni poddania się przeciwnikowi, czym na swój sposób uratowali honor Francji tamtego dnia. Scena dosyć symboliczna, bo akurat gdy ginęli zachodziło słońce, gdy pod Austerlitz czekali w odwodzie to słońce wschodziło, "coś się kończy, coś się zaczyna". W Rosji w 1813 roku oddziały 1eru jako jedne z nielicznych zachowały porządek.
Jednak jak już pisałem, ta nazwa jest ZAJĘTA. Wszystkie nazwy nawiązujące do gwardii są już prawie zajęte. Proponuje Ci abyś jeśli chcesz albo tworzył fikcyjną jednostkę ( 1stCSG dosyć duży regiment zachodni gra na bazie fikcji. Pierwszy pułk gwardii to byli Grenadierzy Gwardii, gdy Coldstream był drugim pułkiem gwardyjskim 2ndCSG) albo nie brał oddziału gwardyjskiego gdy masz kilka osób, bo to też trochę ironiczne gdy w czasie bitwy liniowej gwardia dostaje łomot równy.