Cześć.
Nie wiedziałem gdzie o tym napisać ale ostatnio mnie to coraz bardziej irytuje. Dlatego, że dla mnie postawa typu
Gracz A : Powodzenia!
Gracz B: Moderator! Daj mu 100 punktów i karniaka do tego, jak tak KURW^^^ można?! Na chu^ im życzysz powodzenia?! I tak się rozpadną...K&&&&, i co?! Posty sobie nabijasz?!
Gracz C: B ma rację! Na cholerę im kolejne powodzenia?! Już im życzyli! Weź się ogarnij
Moderator: Skończcie spam, jeszcze jedne powodzenia i polecą warny.
To po prostu chamstwo. Stąd w dyskusjach kulturalnych pisze właśnie. Nie rozumiem dlaczego, gdy ludzie starają się być mili, okazać jakieś chociażby symboliczne wsparcie to traktuję się ich z pogardą. Na FSE często takie życzenia powodzenia, to pierwsze kilka stron tematu(Zaraz pewnie jakiś mod napiszę "Ale my nie jesteśmy FSE, nie będziemy wszystkiego ślepo kopiować.Tawerna ma swoje rozwiązania FSE swoje...Ich metody zaś, wcale nie muszą być lepsze od naszych tylko dlatego, że są ich" ) i moim zdaniem to bardzo miłe. Na pewno takie wsparcie, dodaje otuchy liderowi.
Jasne, takie życzenia nie sprawiają, że klan nagle staję się silny. Często po 4-5 dniach rozpada się, mimo najszczerszych życzeń/ Ale czy to coś zmienia? To tak jakby powiedzieć:
"Na.... mówisz te "do widzenia"?! Przecież się nie spotkacie więcej! Co chcemy być mili tak?! FRAJER" -piękna postawa.
Ale pokazuje, że pewne słowa wypowiadamy bo czujemy, że tak trzeba. Że na pożegnanie nie mówi się "Sp*eprzaj dziadu" a tak samo nie powinno się pisać " Kolejny klan? heheheheheheheh rozpadniecie się za tydzień".
Pozdrawiam.
Ps.
Drobne wulgaryzmy proszę wybaczyć, ale w ten hiperboliczny sposób chciałem przekazać pewne prawdy.