najlepszy jest headshot w konia :P
dodam, że ja sam byłem pieszo, gdy on spadał ;) udało mi się to na battlefieldzie jak i na arenie...
śmieszny mniei tylko, że np. czasami koń ze strzałą w głowie paraduje jak by nigdy nic :) albo koleś ze strzałą w głowie... który nie umarł po HS =/
czasami też jak bronimy się tarczą... wystzelą strzałę i ona przechodzi przez tarcze widać, że weszła w ciało, a obrażeń nic... :P no, ale z tym to już się chyba nie da nic zrobić