Ja zagrałem w podstawkę, pobiłem trochę bandytów, zostałem wasalem, oblegałem ze dwa zamki, wykonałem dużo misji, wygrałem parę turniejów, opiekowałem się moim lennem-wioską. Nie grałem bardzo długo, a gra jakby mi mało już mogła nowego zaoferować. Oczywiście jeszcze trochę rzeczy zostało do obadania. Np. ostatnio odkryłem dopiero jak fajnie się uwalnia więźniów.
Potem zainstalowałem florisa i gra się stała o wiele ciekawsza. Trudniejsza, ale ciekawsza. Usprawnione wkurzające rzeczy, które trzeba było wykonywać rutynowo. Np. co jakiś czas przeglądanie ekwipunku towarzyszy i sprawdzanie czy coś lepszego im możesz dać. Sprzedawanie łupów po każdej bitce. We florisie wybierasz tylko jaki rodzaj broni mają mieć i sami ekwipunek z łupów zakładają sobie, a sprzedaż łupów w miastach jest automatyczna.