Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: Problem z misją Warszawa - ponownie ;)  (Przeczytany 1964 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline promyy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Problem z misją Warszawa - ponownie ;)
    « dnia: Listopada 05, 2013, 14:35:23 »
    Witajcie.

    Zanim ktokolwiek powie, że taki temat był poruszany setki razy, chciałbym powiedzieć że to forum jak i inne portale przeglądałem pod tym kątem już setki razy i żadna odpowiedź ani solucja na ten problem nigdy mi nie pomogła i wciąż potrzebuję pomocy.

    Otóż sytuacja wygląda następująco. Otrzymałem list od Króla. Mój oddział liczy ~85 ludzi. W Warszawie stacjonuje ponad 500 wrogów. Moja sława to 430. Stosunki z RP +25.

    Jedyną osobą która chce mi pomóc jest Ogiński. Mam z nim stosunki na 0. Nikt inny - nawet Obuchowicz, z którym mam stosunki ~30 - nie chce mi pomóc i mówi mi że ma zbyt wiele spraw na głowie. Ogiński jest jedynym którego mogę przekonać ale TYLKO wtedy kiedy wraz z kilkoma innymi oddziałami stacjonuje gdzieś na mapie i nic nie robi.

    Ogiński przekonuje się do mnie dołączyć (wraz z innymi oddziałami, które mu towarzyszą) i jedzie razem ze mną. Jeszcze w drodze do Warszawy zmienia zdanie 5 razy i odjeżdża gdzieś indziej. Musze go prosić za każdym razem po kilka razy zanim w ogóle dojadę do Warszawy.

    Kiedy już oblegam Warszawę dzieje się jedna z dwóch rzeczy, albo:

    a) Wszystkie armie sobie po prostu odjeżdżają gdy ja ustawiam drabiny i zostaję sam, tak dzieje się w 99% przypadków.
    lub
    b) I tu najlepsze, wszystkie armie towarzyszą mi aż do momentu walki, ale gdy zaczyna się walka to po prostu nie walczą. Na mapie nadal stoją razem ze mną i wygląda jakby oblegały miasto ale w rzeczywistości wcale nie chcą mi pomóc w walce i walkę zaczynam 85 vs 500.

    Z tego co pamiętam misję przeszedłem tylko raz, i to cudem około rok temu kiedy Obuchowicz zechciał mi łaskawie pomóc i wygrałem 150 vs 400. Ale od tego czasu grę próbowałem przejść około 20 razy i za każdym razem dzieje się dokładnie to samo co napisałem wyżej.

    Szczerze mówiąc nie wiem co mogę na to zaradzić. Gram na najnowszym patchu, gra jest oryginalna.

    Próbowałem tego sposobu ze zmianą rozmiaru bitwy, ale nic mi to nie daje. Moja armia tak i tak zostaje zgnieciona i mogę zabić około 100 ludzi sam ale to wciąż za mało. Z tego co widzę to wiele ludzi to misję przeszło bez problemu, ale pytam się - jak?! Jakikolwiek sposób nie próbuję zawsze jest to samo.

    Z góry dzięki za pomoc.