W imię Pana amen.
Ostatni męski przedstawiciel rodu Hohenzollernów nieszczęśliwie zmarł przed osiągnięciem dorosłości. Tym samym korona Cesarska przeszła na jego siostrzeńca z dynastii Habsburgów. Lecz zmiana rodu panującego nie wpłynie znacząco na politykę naszego Imperium. Jednak by wyjaśnić kilka kwestii, kierujemy ten list do wszystkich monarchów europejskich.
Rok 1701 przejdzie do historii, jako ten, w którym cały świat zamarł, z przerażeniem patrząc na klęskę, zdawałoby się, niezwyciężonej armii rzymskiej. Z bólem serca musimy przyznać, że zawiedliśmy wszystkich prawych rzymian oczekujących wyzwolenia spod okupacji skandynawskich heretyków. Nie doceniliśmy przeciwnika i zbyt ufaliśmy w wyższość militarną Świętego Cesarstwa. Okazało się, że armia rzymska, chociaż zdyscyplinowana i pełna energii, ustępuje przeciwnikom w dziedzinie technologii militarnej. Skupiwszy się na wzniosłych ideach i doskonaleniu ducha żołnierskiego zapomnieliśmy o tak przyziemnych sprawach jak unowocześnianie armii zgodnie z nowinkami technicznymi
Wojna była konsekwencją nieposłuszeństwa królów Skandynawskich wobec ich najwyższego zwierzchnika na ziemi – Cesarza Rzymskiego, który pełen łaskawości, minimalistycznie zażądał jedynie zwrotu zagrabionych mu terenów. Jednak raz zszedłszy z właściwej ścieżki i wkroczywszy na drogę występku Skandynawowie ponownie zdecydowali się podnieść rękę na Boskiego Augusta. Zdrajcy chrześcijaństwa, odrzucający autorytet papieża zaszli tak daleko w swym zaślepieniu, że również za nic mają Imperatora Rzymskiego. Łudzą się ci, którzy myślą, że pogodzimy się z takimi zniewagami i sprzeniewierzymy się powinnościom wynikającym z naszej cesarskiej posługi.
Wielka radość ogarnęła Bawarię, uciemiężoną przez arcyksięstwo Austrii. Oto, bowiem została przywrócona prawowita władza Cesarza Rzymskiego i króla Niemiec na tych terenach. W czasie triumfu Imperatora Wilhelma w Monachium, cały lud wiwatował donośnie a niewiasty spontanicznie rzucały kwiaty przed wojskiem rzymskim, które przyniosło wyzwolenie.
Jednak podstępny Austriak, po zakończeniu rozejmu zaatakował nasze wojska, nierozważnie stojące na granicy. Przez początkowe zaskoczenie i dezorganizację przegraliśmy wiele bitew jednak w końcu, dzięki wysiłkowi niezłomnych rzymian, udało się pokonać agresora. Pragnęliśmy odebrać słuszną terytorialną rekompensatę za poniesione straty i dokończyć jednoczenie ziem niemieckich. Jednak mimo wygranej przez nas wojny i mimo tego, iż miała ona charakter obronny, zostaliśmy pozbawieni należnych nam owoców zwycięstwa. Liczne państwa, grożąc nam wojną, opowiedziały się po stronie napastnika. Hańba! Rzecz to niespotykana– sprzyjać burzycielowi pokoju, stronie, która sama doprowadziła do przelewu krwi setek tysięcy żołnierzy nie mówiąc już o grabieżach na bezbronnej ludności cywilnej i odmawiać słusznego traktatu pokojowego stronie broniącej się przed gwałtem! Znać, że nieprawość i złe obyczaje zagościły na wielu dworach europejskich i tylko nieliczne kraje się przed tym uchowały. Dziękujemy Bogu, że dwór rzymski w Berlinie jeszcze zachowuje stare tradycje i nie upadł tak nisko. Nawet król Francji naruszając V artykuł traktatu Strassburskiego, który dość ściśle głosi, że
„Jego królewska Mość, król Francji w żaden sposób nie wspomoże Arcyksięstwa Austrii i rodu Habsburgów w wojnie obronnej lub ofensywnej ze Świętym Cesarstwem Rzymskim” opowiedział się przeciw nam. Drobne podarki finansowe w pewnym, niewielkim jednak, stopniu złagodziły nasze oburzenie, dlatego wspaniałomyślnie ułaskawiamy monarchów, którzy nam ubliżyli i przebaczamy im. Liczymy, że ten miłosierny gest ze strony Boskiego Augusta przyczyni się, do budowania przyjaźni w rodzinie monarchów chrześcijańskich.
Oby Święte Cesarstwo Rzymskie, o które tak się troszczą wszyscy monarchowie europejscy, już nigdy więcej nie doznało porażki z rąk barbarzyńców. Nie musimy mówić, jak wielką tragedią dla całego świata byłby upadek Rzymu. Dlatego ponownie wzywamy wszystkich królów i książąt chrześcijańskich by przypomnieli sobie o swych obowiązkach i nie szafowali pochopnie krwią swoich poddanych.
Wilhelm I von Habsburg, z łaski Bożej uświęcony cesarz rzymski, po wieki August, wikariusz Chrystusa, imperator i samowładca wszystkich Rzymian, król Niemiec, margrabia Brandenburgii, burgrabia Norymbergi, hrabia Hohenzollern, wielki książę Nadrenii, książę Saksonii, Westfalii i Angarii, Pomorza, Lüneburga, Magdeburga, Bremy, Szwabii, Wirtembergii, Bawarii jak również Lauenburga, Meklenburga etc. landgraf Hesji i Turyngii, margrabia Górnych i Dolnych Łużyc, etc. etc.
Dane w Landshut, 27 października, roku Pańskiego 1701
Ps.
http://www.youtube.com/watch?v=Zd63N7SQgoU