Jak słyszę niektóre patologiczne uzasadnienia jeszcze bardziej patologicznych kandydatów to mnie ciary obchodzą...(np. bo to najlepszy polski kawalerzysta!) Sam Luca mówił, że umiejętności gry nie są priorytetem, na dodatek takie absurdy aż bolą...
W kazdym razie chyba każdy się ze mną zgodzi, że DaPietro po raz drugi (czy tam któryś) powinien zostać graczem roku. Właściwie to trochę przypał zostać graczem roku XD (jak to ch*jowo brzmi) jednak w Jego przypadku zachowana jest normalność i równowaga życia z grą.
Oprócz dowódcy 5pp na kandydaturę zasługuje niejaki Rafał P, szerzej znany jako Hubal. Chciał zjednoczyć polską scenę - zrobił to. Antyfunclub Hubala jest na to dowodem.
Należy być obiektywnym, robię to z ciężkim sercem, ale oddaję i za pewne oddam głos w ostatecznym głosowaniu na VEINRUSSA. Te wszystkie tematy, armie, dywizje (na chooy? ale skoro są, niech będą) są zrobione bardoz starannie i ze sporym wysiłkiem. Jego wkład w rozwój sceny nie mieści się w przysłowiowej pale.