Do Hofika: Chodziło mi, że rozbudowa armii na którą nas nie stać (Część "zastaw się...") byleby zyskać mocniejszy głos pokazać, że Polska może odgrywać większą rolę w NATO ("a postaw się") jest bez sensu. Gra nie jest warta świeczki. Jasne gdyby trwała wojna, zwiększenie wkładu jaki byśmy w nią wnosili, mogłoby oznaczać późniejsze korzyści. Ale w obecnej sytuacji, lepiej armię ciąć niż ją rozbudowywać.
albo kulenie się w kłębek i mówienie ,,przecież i tak Polska na nic nie ma wpływu''
Jasne, mamy wpływ na pewne sprawy. Polska reprezentuje 38mln mieszkańców Europy, polaków. Więc jasne, że z tego faktu wynika, że w UE muszą się liczyć z tym co mamy do powiedzenia. Jesteśmy państwem które leży na "rubieżach" Unii, możemy więc próbować pośredniczyć w jej relacjach z Ukrainą. Ale też należy pamiętać, że priorytetem jest dobry mieszkańców Polski. Nie jakieś zwiększanie jej znaczenia.
Skarbiku. Ja Ci napisze o co chodzi. Polacy bojąc się powrotu pisu głosują na PO. Jak się okazuję, teraz stają przed największym dylematem w dziejach. Bo już nie za bardzo jest na kogo głosować. Co rząd to afery. PiS też był u władzy i jakoś nie popisał się. PO zadłuża kraj. SLD może miało odwagę przeprowadzić reformy ale też i afer było sporo. Pozostaje PSL ale jakoś z interesami wsi nie jestem powiązany. A, no i Korwin Mikke człowiek który w swoim expose masakrowałby lewaków. Pozostaję więc głosować na PO. Lepiej nie będzie, gorzej? Na pewno. Ale przynajmniej dalej będą tzw. "jaja" z pisowców, lamentujących na wszystkich forach.