Dla mnie cenniejsza jest możliwość rekrutacji żołnierzy niż te parę (tys.) sztuk złota. Tym bardziej, że każda frakcja ma jakiś najlepszy rodzaj wojska (np. nordowie - piechotę), a według mnie dobrze dobrana mieszanka różnych formacji (w różnych warunkach) jest bardzo ważna. Ale to może przez moją strategię grania. Nie każdemu by ona pewnie pasowała, choć jak dla mnie - okazała się najbardziej efektywna. Każdy gra tak, jak lubi :-)
Pozdro!
Edytka: I jeszcze jedna rada dla początkujących (to chyba dla nich ten wątek?) - jeśli już plądrujecie wioski, to wybierzcie sobie kilka z nich i to właśnie je co jakiś czas palcie. Lepiej mieć kilka wiosek z relacją -100 i pozytywne stosunki z resztą niż wszystkie z relacją np. -15 (z uwagi na handel, możliwość rekrutacji i fakt, że zapewne te wioski już niedługo będą Wasze)