Serio?
No to np. taki początkowy we wiosce:"
"Znikające jaja"
Od sołtysa dowiadujemy się, że babince Dobrusi ktoś kradnie z kurniczka jaja, a z tych jaj korzysta cała rodzina Dobrosławy, więc sprawa poważna.
Musimy zbadać zagródkę z kurnikiem.
Nic szczególnego nie znajdujemy oprócz ślepego koguta, który zaczyna nas atakować wściekle, że nie można nawet wyciągnąć broni i musimy go zabić gołymi ręcom(Jeśli padniemy, to quest jest nieudany - minus do sławy i XP)
Straszliwe pianie koguta podczas walki ściągnęło ciekawską dziatwę i zaraz po walce wchodzimy w dialog z Grotkiem, pewnym siebie urwisem, który krzyczy "Zara się dowiedzą baby syny żeś kogutu kark skręcił, bedzie bitka haha!" po czym ucieka.
Po chwili pojawia się trzech rosłych chłopów, najstarszy gada "Po coś słuchoł sołtysa, my se sami poradzymy, obcych nom tu nie trzeba, bo ino kłopot robio. Wara stąd pukim dobry!" Wtórują mu bracia "WARA!"
Możemy odpowiedzieć: 1. "Wybaczcie żem we wasze sprawy wchodził, obyście złodzieja znoleźli, a tymczasem borem lasem...." - odchodzimy z wioski, quest kończy się średnią poprawą stosunków ze wsią, ale małą utratą sławy. Mała ilość XP
2. "Takiej sprawy prostej rady dać nie możecie, to i sołtys do obcego się zwrócił! Na bogów, przyrzekam, że znajdę ja tego, co babuszce jaja kradnie, obaczycie!" - na to odpowiedź "Twardy masz łeb na słowa, zobaczym czy i taki na razy!" - silne chłopy atakują nas wręcz, a 'boss' z jakimś rolniczym narzędziem(od razu wyciagniętym), po porażce pojawia się komunikat, że nieprzytomnego wyrzucono nas ze wsi - utrata pieniędzy i innych dóbr, minus do sławy i stosunków ze wsią. Mala ilość XP. Brak wstępu do wsi przez jakiś czas. Wygrana - przybiega zaaferowany sołtys i gada "Uparte ćwoki, majo za swoje, ale bydzie Dobrusia miała heca! Po prawdzie, to nie sądziłech byś się za to zabrał, ale je lepiej niżby mi do łba przyszło. Tyroz to oni będą złodzieja szukać, poświewisko na cało wieś! Sława ci mężny przyjacielu, nic prócz strawy i napitku nie mamy w podzięcie, bywaj." - spora poprawa stosunków ze wsią, plus do sławy, dużo XP, dodatkowo jakiś towar(miód, piwo, inne takie). Plus do 'honoru' jeśli jest.
3. "Wy tępe młoty! Zaraz i wam łby poukręcam!" - walka z zaskoczonymi osiłkami(to my mamy wyciągniętą broń). Przegrana - to samo co w przypadku 2, ale większe pogorszenie wszystkiego i straty dobytku, jedynie XP większe. Wygrana - przybiega sołtys "Jak to tak od razu bić, choćby i głupiego?! Wynoś się, same szkody czynisz! A choćby mnie tknij, to dojdzie nowina do samego grodu i długo nie pożyjesz!" - Odchodzimy, mocna strata w stosunkach ze wsią, duże minusy do honoru, mały plus do sławy, najwięcej XP, procentowa szansa na zlootowanie broni 'bossa' (np. Masterwork heavy flail :D)
Prawda, że genialne?