Nie będę oryginalny i napiszę ,,Witajcie,, ;)
W M&B gram już parę miesięcy na wersji 1.003 (Do dziś, a raczej do wczoraj ;) ) Przypadkowo wpadła mi w ręce wersja 1.011, co jakimś dziwnym trafem skłoniło mnie do zajrzenia (raz jeszcze) na forum. Wcześniej byłem tu raz czy dwa, tak z ciekawości, lecz dzisiaj postanowiłem przyjrzeć się lepiej :) Parę modów mnie zainteresowało ,,bo ile można grać w Native ? ,, ;)
Teraz troszkę o postaci:
Nie trudno się domyśleć ze zwie się Andronikus ;) Wojownik 33 lvl z dwuręcznym mieczem (najlepiej mistrzowskiego wykonania wojenny miecz ;) ) do walki w zwarciu. Zanim jednak przeciwnicy się zbliżą, zapoznaje ich z twardym wojennym łukiem, plus 68 strzał +3 ;) Zdarza mi się czasem nie trafić w głowę, więc to ,,+3,, się przydaje ;) Biada jednak przeciwnikom, którzy w porę nie schowają się za blanki, jeśli któryś wychyli głowę, to murowany ,,sagan,, ;)
Andronikus jest Rhodockim Marszałkiem a co za tym idzie prawym i pomocnym rycerzem ;) Posiada parę miast, zamków i wsi, mieszkańcom jego włości żyje się dobrze i dostatnio. Przez nieprzemyślaną agresję Chanatu Khergickiego, na jedną z jego wsi, zmuszony był do unicestwienia tej frakcji. Królestwo Sawadii popełniło podobny błąd, za co spotkał ich ten sam los :)
Wcześniej grałem inną postacią, zwała się Ultor, też podobny lvl podobna ilość dni w grze (400-500), lecz tamtą postacią tylko testowałem i uczyłem się :)
Tyle o mojej postaci ;) O sobie nie lubię mówić, lecz wypada coś napisać ;)
Zacznę od tego ze przeczytałem regulamin. Dla dociekliwych powiem że punkt 11 regulaminu, spełniam (prawie ;) ) dwa razy ;) Chętnie pomagam, jeśli tylko jestem w stanie, nawet już raz odpowiedziałem na forum ;) Nie lubię chamstwa, prostactwa, i gówniarstwa (bez urazy oczywiście), wiem że czasem coś komuś może nie wyjść, ale jeśli ktoś coś robi z premedytacją, na złość, to ma we mnie zdecydowanego przeciwnika (żeby nie napisać wroga, bo ,,wróg,, to już poważna sprawa).
Grywałem w różne gry, przeważnie RPG lub strategie, M&B niby zamyka wszystko w jednym ;) dlatego jest niepowtarzalna.
Wiem że regulamin jest bardzo ważny, wiem że trzeba go przestrzegać (od tego jest). Wiem też że za nie przestrzeganie regulaminu jest ostrzeżenie, jednakże nietaktem byłoby wspominanie przez osobę z warnem, że powinienem przestrzegać regulaminu... (beż urazy, ale to mnie drażni).
Chyba tyle o mnie. Jeśli komuś nasuną się jakieś pytania, chętnie udzielę odpowiedzi, jeśli tylko będę znał na nie odpowiedz ;)
Pozdrawiam - AN ;)