Nie udawaj głupiego, SRC nie przez przypadek wygrało SNLa i tak daleko zaszło w WNLu... myślałem, że z przepychanek na tle SRC-PE już dawno wszyscy wyrośliśmy, każdy miał swoje wzloty i upadki. A tu proszę, taka prowokacja.
W sumie, ładnie powiedziane "wtedy". Teraz jest inaczej. ^^
Czy był przypadek, czy nie, nie wnikam. SNL wygraliście, jednak w WNL to w ktorym zaszliscie daleko? Bo w pierwszym to grzaliście dół tabeli, a w drugim to chyba podobnie jak my, nie dotrwaliście do jego końca. To tak jakby Widzew chwalił się, jak to im dobrze w zeszłym sezonie szło po 4 kolejkach, kiedy byli liderami Ekstraklasy, a ostatecznie lige skonczyli na 11 miejscu chyba. Piszę po prostu jak było- a było tak, że ciachało się Was jak chciało, czy to dwukrotnie jak graliście sami, czy raz, jak Wam musiał pan kebab (Sikici) pomagać... ale za dużo nie pomógł :(
A co do ostatniego zdania, czy teraz jest inaczej to naprawde nie wiem, 3 razy z Wami gralem, 3 razy lajtowo poszło i się już niestety nie przekonam, jaki to zrobiliście progres :(