@Zahari - Fora dyskusyjne na Steamie, jak i te na stronie TaleWorlds + grupa zapalonych poszukiwaczy, z którymi na bieżąco wymieniam się znalezionymi informacjami. Z reguły nieoficjalne newsy raczej się ignoruje (czasem ja coś wrzucę tutaj - do dyskusji, dodatkowo podkreślając że jest to nieoficjalne, w pozostałych przyklejonych wątkach wrzucamy tylko informacje z oficjalnych źródeł), ale na ten moment jest sporo przesłanek sugerujących, że tak faktycznie się stanie. Tym bardziej, że pomimo dość sporej popularności, informacja ta nie została przez TW zdementowana - z oficjalnych źródeł bezpośrednio odnoszących się do jutrzejszego bloga wiemy w zasadzie tyle, że po pierwsze - blog się pojawi, po drugie - nie zamierzają nam w nim zdradzać daty premiery.
Miałem z tym poczekać do jutra i puścić równo z blogiem, ale skoro już i tak piszę posta to się z Wami ową informacją podzielę. Na początku tylko wspomnę, że
informacja ta została już zdementowana przez TaleWorlds, a ja przytaczam ją tylko w celach dyskusyjnych (więcej szczegółów pod koniec
w trzecim od końca akapicie).
W zeszłym tygodniu doszło do ciekawej sytuacji (właściwie, słowo incydent bardziej tu pasuje). Piątego stycznia br. jeden z największych obecnie portali zajmujących się dystrybucją cyfrową (mowa o greenmangaming), pomimo że - podkreślę to jeszcze raz - pozostaje źródłem nieoficjalnym i niemającym nic wspólnego z deweloperem, jako pierwszy ze wszystkich większych źródeł oficjalnych i nieoficjalnych podał cenę Bannerlorda, wyceniając grę na 49,99GBP (około 240zł). Dzień później cena ta zniknęła ze strony sklepu, ale wciąż pokazywała się przez drobny moment przy ładowaniu strony. W tym tygodniu (nie wiem dokładnie którego dnia) strona poświęcona Bannerlordowi całkowicie zniknęła z serwisu.
Na podstawie furii, która w ciągu tych kilku dni ogarnęła fora, można by napisać naprawdę fascynującą pracę z zakresu socjologii. Zainteresowanych odsyłam na miejsce, aby na własne oczy ujrzeli ten bitewny krajobraz - nie będę się nad tym rozwodził, żeby za bardzo się nie rozpisać. Wracając, do informacji tej odniósł się po kilku dniach jedyny i niezastąpiony Callum, twierdząc iż cena gry nie została jeszcze ustalona i w sumie to oni (TW) sami nie wiedzą co GMG wyprawia, że najwyraźniej jest to błąd po stronie GMG. Warto również zacytować dalszą część jego wypowiedzi, w której zapewnia nas, że 'przy ustalaniu ceny wezmą pod uwagę lokalne różnice między regionami, aby była ona sprawiedliwa dla wszystkich'.
Niemniej społeczność zaczęła snuć teorie i wizje, zastanawiać się m.in.:
'Na jakiej podstawie GMG podało taką cenę - no bo przecież może dostali jakieś wstępne wytyczne?'
'A może nie, a to był tylko zwykły, niezamierzony błąd?'
'Czemu strona Bannerlorda zniknęła z GMG?'
'A w ogóle to ciekawe ile ta gra będzie kosztowała?'
A Wy, społeczności Tawerny, jak odpowiedzielibyście na zadane powyżej 4 pytania? Szczególnie chciałbym posłuchać Waszych spekulacji na temat ceny :)