Jak to feinty i chambery są glitchem? Akurat te dwie rzeczy są poprawne w realnej walce, tylko zależy czym to się robi i przeciw czemu.
Z tym że na feinty powinna być stamina, lub coś ograniczające, czy mające negatywny wpływ na przesadzanie z tym, a nie że jakiś upośledzony człowieczek łazi i gibie się na wszystkie strony machając jak by miał parkinsona.
A chamber to po prostu zbicie wrogiego ciosu, własnym atakiem, więc jest na miejscu, tylko jakość tego wygląda nie raz jak wygląda.
Acz chamber pięściami to patola.
Nad ocierkami, i faktyczną ochroną ciała niech lepiej popracują. A nie że koleś w szmacie, potrafi nie raz przeżyć czy mieć więcej ocierek, niż koleś w puszce.