Pod względem wizualnym wygląda to dobrze. Nic nie kombinują tylko ulepszają to co mają. I bardzo dobrze. Mam tylko dwie obawy. Czy wielkość tych bitew nie będzie problemem? Na filmikach widać dość duże bitwy, które bardzo długo się ciągną. W MB jednostek było mniej ale starcia były intensywniejsze i mięsiste. Tutaj mamy ogromne starcia, które strasznie długo się ciągną. Oby nie było syndromu, że kolejnej bitwy 1000 na 1000 po prostu nie będzie chciało się włączać. Chociaż w zwykłym MB też nie dało się tego uniknąć szczególnie po setnym wydostaniu się z więzienia tych głupich lordów i tłuczeniu ich od nowa.
Kolejną obawą są konie. Mojej litanii na temat konnych w tej serii wole nie zaczynać. Ograniczę się więc tylko do zauważania, że koń po przejechaniu po postaci odrzuca ją kawałek dalej i to na glebę. O ile ze względu na "realistykę rozgrywki" wydaję się to zrozumiałe o tyle pod względem gamepleyu szczególnie na multi wydaję się to kłopotliwe. Tym bardziej, że nie zauważyłem na tych filmikach co się dzieję z konnym jak nadzieję się na pikę. Może w końcu się koń pod nim zapadnie on sam wyrżnie głową w glębe i zestunuje się na dłuższy moment i będę mógł go skopać i opluć na do widzenia. A nie, że on padnie dopiero za 3 uderzeniem włóczni w tępy koński łeb w międzyczasie mnie bumpując, nawet gdy mam włócznie a jak już mu zabiję konia to sobie będzie jeszcze radośnie szablą wymachiwał. Dobra, miałem nie zaczynać...
Momenty w których widać wręcz absurdalne wystrzelanie postaci po zetknięciu z koniem:
Moment 1 :
3:12-3:14 Na pierwszym planie widać jak opancerzony koń potrąca biednego piechura w turbanie i go wystrzeliwuje w kosmos, wyobraźcie sobie takie coś na multi w analogicznej sytuacji w spotkaniu z koniem bez jeźdźca. Co ciekawe widać potem przedłużenie kadru a jak typka nie było to nie ma. Gdzie ten koń go wystrzelił do mordoru?
Moment 2 3:41-3:43 Kolejny bezpański koń -.- masakruje piechura.
Moment 3 4:30-4:33 Zmasakrowany piechur po potrąceniu przez konia pada bezwładnie przed postacią gracza.
Moment 4 2:56-3:05 Postać najpierw dość ostro wywraca pierwszego piechura po czym przejeżdza po łucznikach i przewraca kilku (?) jednocześnie (?) Następnie kilka potrąceń drobnych.
Ogólnie tych momentów jest od groma wszędzie piechota jest po prostu poniewierana.
Powiem tak jeśli chodzi o multi to mam poważne obawy na singlu to nawet ok. Jeszcze bym musiał zanalizować ten drugi filmik. Bo ciekawi mnie co się dzieję z konnym jak trafia na pikę. W tym filmiku byli pikinierzy ale chyba nawet nie mieli okazji dźgnąć porządnie, lub tego nie uchwycił filmik. Lub są tak bezużyteczni, może jeszcze bardziej niż zwykle, że to jest powodem. Konie są jeszcze szybsze i zwrotniejsze niż w WB co wydaję się absurdem. I naprawdę jest problem. Widać było kilka drobnych kolizji z których koń po prostu wyślizgnął się w ułamek sekundy i jechał dalej bez specjalnego wytrącenia prędkości.