Niedawno zacząłem swą przygodę na Dzikich Polach. Zbierałem drużynę, pokonywałem bandytów itp. W końcu, jeden z koronnych szlachciców zaproponował mi urząd kapitana najemników w Rzeczpospolitej. Rzecz jasna, zgodziłem się. Teraz lipa, bo królowi złożyć przysięgi nie mogę, ani lenna nie dostać, a kapitanem najemników jest się do "usranej śmierci"? Jeśli tak, to zapis chyba nowy stworzę.