Domagacie się kolejnej części tego RolePlay'a, skrócę więc fabułę wczorajszego dla tych co byli nieobecni:
Jesień 1647, spokojna wieś, obok spokojny dworek. Do wsi wjeżdża ataman kozacki ze swymi dwoma wiernymi wojakami, szukają chwały i sławy. Ataman Jurko zaprzyjaźnia się z Kniaziem, mieszkającym we wsi. Jurko wyjeżdża w dalszą podróż - do pobliskiego dworku, w tym czasie do wsi wjeżdżają kolejni goście - Regiment Kirasjerów Niemieckich, szukają oni chłopów, których mogliby wcielić do armii, gdyż szykują się do wojny z Włochami.. Gdy ataman wraz ze swymi żołnierzami wjeżdżają do dworku, są mile witani przez hajduków i pana dworku, który zaprasza ich na strawę. Po zjedzeniu ataman prosi o przenocowanie swoich wojaków w dworku, gdy husarz (pan dworku) się zgodza, Jurko idzie do swojej izby gościnnej, przebiera się i zostawia swoje rzeczy z podróży. W tym czasie jego żołnierze stają obok bramy do dworku i zaczynają śpiewać kozackie pieśni. Wtedy dwóch hajduków, dragon i sługa zaczynają z nimi ostrą wymianę zdań, która kończy się w końcu bójką.. Kiedy jeden z hajduków dobył broni ataman zszedł do nich i rozgonił, dając swoim wojakom dzień wolnego (idą do karczmy się schlać), a Polacy wracają do swych zajęć. Wtedy pan dworku przegania atamana, ze względu na jego niebezpiecznych ludzi. Wraca on do wsi, gdzie zobaczył Niemców, którzy poznali się z Kniaziem i kierują się do dworku. Pan dworku złożył propozycję Niemcom, by bronili jego włości, zgadzają się, zaraz po tym husarz wyjeżdża ze swym dragonem i przekonuje Kniazia, że Kozactwo nie ma prawa mieszkać na tych terenach, gdyż są one zbyt blisko jego dworku. Kniaź oczywiście wyśmiał Polaka i przepędził go ze swych ziem. Sytuacja między Polakami a Kozakami zaczyna się pogarszać, gdy hajducy próbują porwać syna Kniazia, lecz nie udaje im się to. Kniaź namiawia Atamana i Dowódcę Regimentu, by przejąć dworek. Mówi do Atamana, że dostanie to po co przyjechał - chwałę i sławę, a dowódcy proponuje połowę zdobytego majątku. Zgadzają się i Szwedzi rozpoczynają trening chłopów, a ataman próbuje przejechać przez zabarykadowany most, po swoje rzeczy zostawione w dworku. Udaje mu się to dopiero gdy jeden z mądrzejszych hajduków spytał pana o zgodę. Ataman wjeżdża do dworku i sprawdza stan uzbrojenia dworku. Wraca do wsi i widzi trening chłopów. Wtedy Husarz, zobaczywszy rozruchy bierze swoich żołnierzy i stają na moście. Kozactwo razem z Niemcami rozpoczynają atak (pierwszy strzał oddał Jurko), wygrywają bez większych strat i szturmują pusty dworek. Nie znaleźli tam zbyt wiele pieniędzy, ale dzielą się zgodnie na pół. Po kilku dniach ucztowania, okazuje się, że jeden z Polaków przeżył atak i uciekł do Króla, by mu zameldować, Król wysyła grupę pancernych, którzy atakują dworek zajęty przez wojsko Kozacko-Niemieckie. Niestety, nie udaje im się zdobyć dworku.
Co dalej z Kozakami i Niemcami?
Po odparciu pancernych uciekają skryć się u Chmielnickiego, który szykuje się do powstania.