Zwykle gram z postacią o lepszych statystykach początkowych(Omg n00b! przecież granie z 3 punktami w handlu na starcie to lamerstwo!1!1!!11 Tylko skill się liczy!11!), aby móc grać normalnie bez kilku dni grindowania i wyliczania który towarzysz od czego jest i nie używać tak żałosnych ułatwień jak mniejsze obrażenia od wroga.
Uważam ograniczenie ekwipunku za głupie ponieważ nawet armia kilkuset żołnieży może przenieść tyle co samotny gracz.