Dzięki za mecz, zasłużyliście na wygraną.
Jak donosili mi podwójni (szczodrze opłaceni) agenci ze Szczecina parę dni przed meczem, ostro się do niego przygotowywaliście - widać było to dzisiaj. Graliście z pomysłem, na obu mapach prezentując zaczną przewagę od strony taktycznej. Na innych warstwach nie było tego tak widać, ale przeważył brak jednego dowódcy po naszej stronie - poza paroma rundami, kiedy IvE grał, obowiązywała pełna demokracja i każdy dowodził sobą samym :D
Głównie przez te dwa czynniki, a także większe doświadczenie na tym module, odnieśliście zdecydowane, zasłużone jak już wspominałem, zwycięstwo i zrewanżowaliście się nam za zeszłoroczny mecz. Jeszcze raz, dzięki za walkę, fajnie raz na jakiś czas pyknąć coś w Deludża.
EDIT: jeszcze jedna rzecz przyszła mi do głowy. Mieliście jeszcze przewagę w walce armatniej, skutecznie nas z dział raziliście, podczas gdy my na Valley chyba ani razu was nie trafiliśmy. No ale to w sumie zamyka się w tym, co pisałem - w doświadczeniu jakie macie na DLG.