Być może to żadna sztuka, z 30 poziomem doświadczenia i nowo zakupionymi bohaterami,(Matyldę i Rolfa spotkałem chwilę przed.. wybaczcie, że to tak nazwę samobójczą bitką w pobliskiej karczmie)oraz grą ustawioną na 60 % trudności dokonać tego, co ja chcę Wam w tym temacie pokazać.
Otóż, widziałem temat 30 na jednego, (ponieważ jest on od ok. 120 dni nieaktywny nie chciałem go odświerzać) nie byłem pewny na jakim poziomie trudności szanowny kolega Puzonix grał, gdybym był złośliwy temat nazywałby się 130 na jednego - ale taki nie jestem - nie grałem na 100 % trudności, nie wiem czy da się przekroczyć próg 100 % i grać np. na 200 % dlatego też szanuję tego co dokonał Pan Puzonix. Tak jak wyżej napisałem, screen przedstawia
moich ośmiu ludzi (2 Nordyckich Wojowników, 1 Nordyckiego Weterana, Matyldę i Rolfa świeżo zwerbowanych w moje szeregi(Hehe, pamiętam jak Rolf prosił mnie bym nie brał go na bitwy z góry skazane na porażki, pozdrawiam Cię Rolf)oraz 3 Nordyckich Huskarlów lub Huskarli(Do dzisiaj nie wiem jak to się odmienia, hehe)VS.134 RHODOK'S(chyba teraz rozumiecie skąd moja nienawiść do nich)
Dla niedowiarków zamieszczam Screen. :)

Bitwa nie trwała tak cholernie długo jak mój humanistyczny umysł przypuszczał - myślałem, że wróg będzie atakował w falach po 60parę żołdaków - gdyby tak było, powyższą bitwę nie uznałbym za heroiczną, i nie zaśmiecał Wam forum - no ale 134 Rhodoków, których wybiłem praktycznie sam(moim ludziom nawet rozkazałem utrzymać pozycję daleko za górami, niestety mój miecz był stanowczo za mały na - nazwijmy rzecz po imieniu - ogromny napór wroga)pozwoli mi na otrzymanie gratulacji od Was, przedstawicieli największego forum o grze, która kradnie mi czas.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich graczy Mount&Blade pozdro, pisy!
Z wyrazami szacunku Noise-B.