NapisałAŚ. AŚ. Ponad wszelką wątpliwość jestem kobietą.
Tak, to dziwne że baba wypowiada się w wątku o wojnach, ale nie poradzę. Taki mam odchył.
Poza tym, nie dziwię się Habsburgom, że nas rozebrali. W polityce nie ma miejsca na sentymenty. A mając za sąsiada słabe państewko, prawie bez armii, za to z rozwarcholoną szlachtą tylko głupiec by nie skorzystał i nie skubnął czegoś dla siebie. Smutna prawda, panie i panowie, sami jesteśmy sobie winni rozbiorów.