Ale karmi to je miasto. Myślisz że co jedzą?
Każdy żołnierz za służbę mi dostaje żołd. Część tego żołdu przeznacza na jedzenie, bo przecież pożywić się musi. A jak płaci sprzedawcy za żarcie, to sprzedawca na tym zarabia - bo przecież sprzedaje swe towary drożej niż je kupił. A jak sprzedawca zarabia, to następnym razem może zakupić więcej towaru - a więc koniunktura się zwiększa.
A jeśli sprowadzę do miasta tysiąc żołnierzy i każdy z nich będzie kupował żarcie za swój żołd - pomyślcie, ile na tym zarobi sprzedawca i ile się przez to zwiększy koniunktura :) Oczywiście zakładając, że będę w stanie wypłacić ten żołd tysiącu żołnierzy.
Ale tak naprawdę, to tylko gra i takie rzeczy nie zostały w niej przewidziane przez twórców. Jeść muszą tylko żołnierze w oddziale - nie musi jeść sam gracz, nie muszą jeść lordowie i ich armie itd. Nie muszą też jeść garnizony miast i zamków - a wykończenie się zapasów żywności to zwykły skrypt odliczający liczbę dni, a na tą ilość dni nie wpływa ilość jedzenia u kupców/w magazynie.