Przeszukując allegro w poszukiwaniu jakiegoś fajnego tytułu natknąłem się na powyższy tytuł. Przypomniało mi się że kiedyś niezwykle dokładnie przeszukiwałem internet w poszukiwaniu kolejnych materiałów z postępu prac nad tą grą. Okazało się że na muve.pl gra jest w cenie 24.90pln, pomyślałem dziwnie tanio i postanowiłem poszukać jakiegoś dema. Okazało się że jest i co zobaczyłem... Ano zobaczyłem niezwykle tragicznie wykonaną grę. Może gdyby pustki pomiędzy poprzednimi JA nie wypełniły dwa inne tytuły byłoby znośnie, ale niestety. Gra nie oferuje niczego nowego, jest wręcz beznadziejna i sto lat za murzynami(nie mam nic przeciwko murzynom, tak się tylko mówi)...
Całą rozgrywkę na mapie walki można scharakteryzować w kilku linijkach: Mamy własny odział, mamy ekwipunek, który można nieco modyfikować, postacie mogą przemieszczać się biegiem, pochyleni i czołgając się. Mogą strzelać semi i auto, rzucać granatami i podkładać ładunki. Wszystko w rzucie izometrycznym z oddalaniem i przybliżaniem w 3d, oraz zamiast tur bardzo kiepsko zrobioną aktywną pauzę.
Dla porównania spróbuje opisać dwie wybrane rzeczy z 7,62 High calibre. Weźmy na to rzut granatem i aktywna pauza.
Rzut granatem:
-można modyfikować siłę rzutu i wysokość paraboli rzutu, by ominąć ewentualne przeszkody i by granat spadł przeciwnikowi prosto na głowę
-z granatu odbezpieczonego(bez zawleczki) można wypuścić też łyżkę(ten uchwyt, który na pierwszy rzut oka służy do przymocowania granatu do paska), od tego momentu mam kilka sekund do eksplozji(zależy jaki granat). Dzięki temu można wyrzucić granat tak by wybuchł tuż nad głowami przeciwników.
Aktywna pauza:
-w odróżnieniu od JA, pauza włącza nam się automatycznie gdy usłyszymy jakiegoś przeciwnika, ujrzymy, usłyszymy strzał, oraz po każdej naszej akcji(podczas walki). To wszystko jest niezwykle ważne przy planowaniu walki(np ustawiając trajektorie lotu rzucanego granatu, bo np mamy ostatni i trzeba go uzyć optymalnie) z przeważającymi siłami wroga.
Na koniec małe porównanie obrażeń jakie można zadać i otrzymać. W JA poczułem się jak dorosły człowiek, któremu ktoś odpala tanki na pegazusie i każe się zachwycać torem lotu pocisku. Otóż mamy tam pasek życia, który się kurczy jeśli dostaniemy kulkę. Gdy zobaczyłem że przeciwnik z 1hp, nadal stoi i oddaje niezwykle celne serie w kierunku moich fajtłapowatych najemników, pomyślałem sobie że szkoda mojego czasu i odinstalowałem demo... Kolej na 7,62 HC, tutaj jest nieco inaczej. Nadal mamy tutaj punkty życia, ale kulka w głowę oznacza nagłą śmierć, albo powolne wykrwawianie się, ewentualnie nie zagrażającą życiu utratę przytomności co i tak kończy się śmiercią, bo przeciwnik nie bierze jeńców.
Teraz niech ktoś mi powie dlaczego nie mamy prawa wychłostać twórców nowego JA?