@Hubtus
Prawie identyczną rzecz proponowałem 4 lata temu (nawet w tym samym temacie), jednak po czasie wiem, że to nie jest raczej rozwiązanie. Zaraz wyjaśnię, tylko odniosę się do szczegółów - częstotliwość 1/2 podziękowań tygodniowo to stanowczo za mało i praktycznie zabiłoby tę opcję. A nie chcemy przecież ograniczać funkcjonalności forum. Nazwa też jest bardziej klimatyczna teraz, moim zdaniem. Piwa bardziej pasują do klimatu karczemnego, niż reputacja.
Co do zamiany całego systemu reputacji na zwykłe podziękowania - uważam, że to nie jest główny problem, ponieważ i tak nawali czynnik ludzki. Czego nie wymyślimy, to i tak trzeba będzie zakładać, że ludzie używać tego będą zgodnie z przeznaczeniem. Ujemne piwa się skończą, ale dalej więcej podziękowań zbierze ktoś za dobry pocisk innej osobie, czy po prostu na zasadzie, "bo kolega", niż osoba, która realnie pomaga i się pozytywnie udziela. Do meritum problemu (przynajmniej według mojej oceny) przejdę już w odpowiedzi na post IvEgo.
Ktoś tu jeszcze zaznaczył (ale nie mogę znaleźć kto, posty czytałem rano, teraz tylko przeglądam szybko), że takie nadużywanie karmy sprawia, że użytkownik szukający pomocy nie będzie wiedział, kto tutaj jej najlepiej udziela, bo punkty karmy są niesprawiedliwie rozdysponowane. Fakt, jednak nie zmieni tego usunięcie minusów. I problem ten jest trochę zminimalizowany przez nazwę, ponieważ brzmi ona "piwa", a nie "reputacja", więc nie jest tak jednoznaczna i może być odbierana również jako dodatkowy wskaźnik do statystyk profilu. Niewiele zmieniający, ale po prostu jako fajny bajer.
@IvE
Standardowo ograniczasz bardzo problematykę do wybranych przez siebie wątków i ignorujesz wszystkie pozostałe. Otóż spójrz na to od strony właśnie osób, które trzymają jakiś poziom i oczekują go od forum, na którym spędzają czas. Pozwalanie na niekontrolowany chaos zniechęca takie osoby do serwisu. Jest też grupa osób, która naprawdę dba o te piwa (i nie jest to nic dziwnego, jak się jest członkiem tej społeczności od wielu lat i bardzo aktywnie bierze się udział przy jej rozbudowie, to oczywiste jest, że takie detale, jak ilość postów, czy piw bardzo łatwo może nabrać znaczenia, które na pewno nie istnieje dla niedzielnych forumowiczów), a przecież mają do tego prawo - skoro jest taka statystyka w profilu, to dlaczego od razu należy wyśmiewać osoby, które sobie te punkciki zbierają? Sam również bardziej lubię gromadzić sobie te piwka, niż posty.
I nie, nie odblokujemy na razie piw dla Prusaka. Jest to jego kara za to, co robił przed zbanowaniem. Dostęp do konta odzyskał w wyniku amnestii, ale jakieś obciążenie musieliśmy nałożyć, by pamiętał, że jest na warunkowym. Tak samo np. Sefirot stracił opcję modyfikacji swoich postów.
A teraz meritum sprawy. Uważam, że mogą pozostać zarówno piwa dodatnie, jak i ujemne. Tak samo nie sądzę, by istotne były progi do odblokowania tej opcji, czy ilość piw dziennie/tygodniowo do przyznania. To jest coś, co będziemy raczej modyfikować na bieżąco, w zależności od tego, jak wygląda aktualna sytuacja serwisu. Największy problem zauważył już prawie rok temu (o ile mnie pamięć nie myli) Alkhadias. Otóż coraz więcej użytkowników traktuje piwa jako kolejne pole do dyskusji (tak samo, jak tematy i shoutbox). A nie do tego one służą. Powinny być tylko pochwaleniem lub nie zgodzeniem się z daną osobą. Treści za to powinny być zamieszczane w postach. I uważam to za logiczne nawet z Twojego punktu widzenia, IvE - jak myślisz, więcej osób przyciągną dramy pisane w tematach, czy te, które rozgrywają się w opisach ujemnych piw? I z tym chciałbym właśnie walczyć. Dlatego też prędzej (i surowiej) będą karane hejty w karmie, niż te w postach (a takie w tematach klanów zazwyczaj są przez nas kompletnie ignorowane, więc sądzę, że Klany mają dużą swobodę w swoich dramach, o których tyle mówisz). W ten sposób można odzwyczaić pewne osoby od używania karmy do hejtowania oraz dyskusji. Albo chociaż zablokować im tę opcję ...
Czekam, aż się odniesiecie do tego posta. Zawsze czytam wasze opinie i niejednokrotnie rodzą się z nich ciekawe pomysły, które potem wdrażamy. Zachęcam więc do dalszej dyskusji.