Panowie Bracia!
Nie znam szczegółów meczu między AK a FP, więc nie będę się wypowiadał w tej sprawie, ale poruszane wątpliwości wydają mi się prawdopodobne.
Chciałbym jednak zauważyć, że podczas meczu między nami a RW doszło do kilku rażących nieprawidłowości.
Jako SK uważamy, że mecz zakończył się walkowerem dla nas, tym bardziej, że zostaliśmy zapytani przez sędziego o to, czy przyjmujemy walkower. Za to nie zostaliśmy zapytani o to, czy zgadzamy się na wznowienie gry... Doszło wiec do tego, że część naszych graczy, wyszła, myśląc, że to już koniec. Wyszły też 2 osoby, które pełniły rolę dowódcze, a do tego wszyscy Radni SK, co spowodowało chaos w naszych szeregach. Ściągnięci na gwałt i bez planu przez pomniejszych dowódców i przeze mnie gracze wpadali nagle do bitwy, potęgując chaos.
Poza tym, wedle regulaminu, gdy sędzia ogłasza koniec meczu przez walkower, to jego władza nad meczem w tym miejscu się definitywnie kończy, i nie może on go wznowić bez zgody całej Rady Ligi Klanów.
Uważamy, że mecz został przerwany po pierwszej połowie, a to, co było później, to całkowicie dowolna gra części naszego klanu, i jako taka nie może być brana pod uwagę podczas rozgrywek ligi Klanów.
A tak jawne naruszenia zasad Ligi jak przebywanie osób z RW jako administratorów na serwerze, i dokonywanie przez nich modyfikacji gry podczas trwania walki, czy ciągłe kłócenie się członków RW z sędzią same powinny skutkować natychmiastowym walkowerem, który powinien nastąpić jeszcze wcześniej. Ostrzeżenie, udzielone Zarembie, to zbyt lekka kara, za modyfikowanie czasu trwania rundy podczas trwania tej rundy!
Nie chcemy wszczynać kłótni, ale czujemy się oszukani i zlekceważeni. Zależy nam na tym, By Liga Klanów była instytucją poważną i powszechnie szanowaną przez gracy ze sceny Deluge. Doceniamy dobrowolne zaangażowanie kilku osób w powołanie i funkcjonowanie tej Ligi, ale nie możemy zgadzać się na łamanie regulaminu. Dlatego uznajemy decyzję sędziego Ramage za wiążącą, i oczekujemy zmiany oficjalnie, a nieprzepisowo ogłoszonego wyniku meczu.
Pozdrawiam,
Sarmata, przywódca Skrzydlatej Kompaniji.