Ruszyła konwersja forum! Przez ten czas wyłączyliśmy możliwość pisania nowych postów, ale po zalogowaniu się można pisać na chacie. Poniżej znajdują się też linki do naszej grupy Steam i facebooka, gdzie również będą ogłoszenia. Modernizacja forum powinna zakończyć się najpóźniej do wtorku.

Najnowsze newsy z naszej strony:


    Polub nasz profil na facebooku! oraz dołącz do naszej Grupy STEAM

    Autor Wątek: War Thunder  (Przeczytany 35058 razy)

    Opis tematu:

    0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

    Offline Katsura

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1311
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Peace sells, but who's buy it ?
    Odp: War Thunder
    « Odpowiedź #15 dnia: Lutego 06, 2013, 18:31:05 »
    Przepraszam na mmorpg.org.pl przeczytalem ze koreanskie :P
    Zabłysnąłeś inteligencją niczym gwiazda porno.

    Offline Bloomy

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1196
    • Piwa: 8
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: War Thunder
    « Odpowiedź #16 dnia: Lutego 06, 2013, 21:52:34 »
    Studio jest koreańskei a jeśli chcesz zagrać w symulator, to poprostu podlacz joysticka i na simulator modzie, jest mozliwosc patrzenia tylko z kokpitu :P.
    Ale najprzyjemniej sie gra na sipmly i realistic ;)

    Do symulatora to nawet to się nie zbliża :P FSX i tyle na ten temat :) War Thunder, przyjemna gierka w podobnym stylu wykonana co World of Warplanes - i jest lepsza.

    Offline woyo-sensei

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 757
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
      • Wątek o modzie na oficjalnym forum TaleWorlds
    Odp: War Thunder
    « Odpowiedź #17 dnia: Lutego 08, 2013, 12:37:03 »
    Może i daleko tej grze do symulatora, ale z drugiej strony patrząc na te wszystkie przygłupawe arkadówki, jakie wychodzą w ostatnim czasie, to właśnie War Thunder jest takim FSX :)
    Pograłem trochę i właśnie czegoś takiego szukałem! Kurde, świetna jest ta giera, naprawdę. W weekendzik mam sporo wolnego, moglibyśmy się zgadać, coś polatać razem. Gram od wczoraj, więc Red Baronem to jeszcze nie jestem, ale Japończykami mam prawie (ze dwie bitwy brakują) 3 poziom, czekam na ciężki bombowiec ^^ Osobiście lubię grać bombowcami, zwłaszcza jest ciekawie, jak któryś z wrogich samolotów akurat tankuje na lotnisku i na głowę spadnie mu kilka kinder-niespodzianek :) Dzisiaj wbiję na tego bombowca, więc na weekend przyda mi się mała osłona w powietrzu. Ktoś chętny? :)

    Offline Katsura

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 1311
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    • Peace sells, but who's buy it ?
    Odp: War Thunder
    « Odpowiedź #18 dnia: Lutego 08, 2013, 16:24:05 »
    178.217.191.226:6330 Zapraszam dzisiaj bedziemy grac wieczorkiem, a ten ciezki bombowiec jest bardzo dobry, tylko musisz dwie 1-tonówki nabić (naprawde mocne bomby) POsiadam je i naprawdę są porządne. Posiadam 5 lvl ZSRR 5 Luftwaffe i 5 lvl Japończyków po tym patchu bombowce są osłabione i ogólnie wszystkie frakcje są zbalansowane ;P
    Zabłysnąłeś inteligencją niczym gwiazda porno.

    Offline Krzyn

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 224
    • Piwa: 0
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: War Thunder
    « Odpowiedź #19 dnia: Lutego 09, 2013, 22:16:37 »
    Grę pobrałem miesiąc temu i gra mi się w nią bardzo miło.
    Najwięcej zabawy dostarcza mi sterowanie myśliwcami USA. Są one małe i zwrotne, dzięki czemu bardzo łatwo uniknąć pocisków nieprzyjaciela.
    No i ze względu na pamiętny dywizjon 303 idę w samoloty Brytyjskie.

    Gierka dobra i mam nadzieje że będzie jeszcze lepsza.


    Offline woyo-sensei

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 757
    • Piwa: 3
    • Płeć: Mężczyzna
      • Wątek o modzie na oficjalnym forum TaleWorlds
    Odp: War Thunder
    « Odpowiedź #20 dnia: Lutego 10, 2013, 16:00:48 »
    No, po kilku dniach mogę się śmiało wypowiedzieć :)
    Giera świetna, grafika potrafi bardzo pozytywnie zaskoczyć. Jak na MMO robi wręcz rewelacyjne wrażenie. Dźwięk też świetny, chyba nie ma się do czego przyczepić. Podoba mi się zwłaszcza jak obok mnie wybuchnie jakaś większa bombka - aż mi się pokój trzęsie :P
    Aktualnie Japończykami mam 5 poziom, jadę również brytolami (3 poziom, dzisiaj nabity) ze względu na latające legendy :) U japończyków są naprawdę świetne samoloty, zwrotne, z dobrą siłą ognia i mocnymi silnikami. Bombowce też są niczego sobie, jednak taki jeden model 4 poziomu jest dosyć ciężki, ponieważ jest szybki jak myśliwiec, zwrotny, ale nie ma przedniego działka, jedynie wieżyczkę na tyłach, która ma dosyć ograniczone pole działania. Idealny na szybkie rajdy nad ziemią lub torpedowanie, niestety chwilę potrwa zanim odblokuję lepsze uzbrojenie. Cięzki bombowiec H6K4 to pancerna łódź latająca z 5 wieżyczkami, z czego jedna na ogonie wyposażona jest w działko 20mm, która to robi ser szwajcarski z innych samolotów, które zbłądziły i postanowiły postrzelać do nas od tyłu :P Bombki 1-tonowe niszczą każde umocnienie naziemne, a i z okrętami radzą sobie wcale nie gorzej. Chociaż jeśli mamy zamiar zatapiać okręty, to lepiej zabrać torpedy :) Angole natomiast, poza dwupłatowcami, które są cholernie zwrotne, ale z niewielką siłą ognia, górują nad innymi siłą ognia. Kurde, Hurricane Mk II ma 12 działek! Toż to czyści :P Małą zwrotność (przynajmniej w tych samolotach, które odblokowałem) rekompensują szybkością dochodzącą nawet do 590 km/h. Przy tej prędkości robiąc szybki zwrot można nieźle przeciążyć maszynę :)
    Bombowce za to bardzo miło mnie zaskoczyły. Zwrotne, szybkie i wytrzymałe, do tego wieżyczki działające w zakresie 360 stopni. Wystarczy postawić wroga nad nami i już po nim :) To chyba tyle. Polecam wszystkim, którzy lubią czasami się oderwać od przyziemnego życia :P
    Kilka screenów:
    (click to show/hide)

    Offline Araden

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 438
    • Piwa: -2
    • Płeć: Mężczyzna
    Odp: War Thunder
    « Odpowiedź #21 dnia: Lutego 12, 2013, 20:21:25 »
    Właśnie u Japończyków ten mały samolocik na 4 poziomie jest najlepszym  bombowcem w ich flocie powietrznej. Zaletą jego jest zwrotność dzięki czemu może unikać pocisków lataniem w lewo,prawo , góra i dół. Często też uciekam od myśliwca siedząc mu na ogonie dopóki bomba lub torpeda się nie załaduje, ja mu nic nie zrobię ale on mi też nic. Dodatkowo "Kate" przenosi taką samą jedno tonową bombę jak jej większe siostry więc jak ją już odblokujesz możesz z dużych wysokości bombardować cele. Czasami brakuje mi z przodu uzbrojenia bo chciało by się czasami jakąś samotną ciężarówkę z karabinów rozwalić a tu ich brak.
    Zapoznaj się z treścią regulaminu forum mówiącą o wysokości całej sygnatury. // Kalpokor

    Offline iwomichu1

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 100
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    • Porucznik kawalerii Regimentu Wielkopolskiego
    Odp: War Thunder
    « Odpowiedź #22 dnia: Lutego 12, 2013, 22:46:30 »
    Do japońskich myśliwców też nie można się przyczepić. Podczas jednej bitwy nawet na rezerwie można spokojnie te 3 fragi zebrać, bo są zarówno zwrotne, jak i posiadają całkiem niezłą siłę ognia. Ponadto mając przewagę wysokości robi się z wrogów miazgę, nawet nie wchodząc w taką pełną walkę kołową. Co prawda gram głównie Niemcami u których mam 5 poziom, jednak Japończycy zdecydowanie mnie do siebie przekonali. Chętnych do jakiegoś teamplay'a zapraszam na TS'a RW, zawsze znajdą się co najmniej 2 osoby chętne do gry (ferie...).


    RW_Porucznik_Iwomichu

    Offline sir Luca

    • Marszałek Maruda
    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 5276
    • Piwa: 154
    • Płeć: Mężczyzna
    • Otaczają mnie tęgie, tępe buce...
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: War Thunder
    « Odpowiedź #23 dnia: Lutego 13, 2013, 09:06:32 »
    E tam, żółtki mają skośne oczy, ciężko nimi coś utrafić;-P

    Mnie dużo bardziej odpowiadają amerykańce, zwłaszcza z drzewka myśliwców marynarki (to kończące się Corsair'em), te dość małe i zwinne maszyny są świetne. Co prawda brakuje tu trochę siły ognia ale wszystkiego mieć nie można. jeszcze 2/3 poziomu mi do wspomnianego już Corsair'a brakuje, zobaczymy co on potrafi. Gałąź myśliwców USAAF też niczego sobie ale do Mustanga jeszcze daleko...
    Bawię się też trochę bombowcami (na razie Havoc i Avenger) ale w czasie randomowej bitwy ciężko o osłonę myśliwską a chłopaki z czwórki nie mogą pojąć, że dużo więcej zwojujemy jak będą mi siedzieć na ogonie a nie uganiać się za pojedynczymi myśliwcami wroga...

    Druga moja nacja to Brytyjczycy (dwa Hurricane'y, Spitfire i Beaufighter), bardzo dobre myśliwce, świetnie się nimi gra ale z powodu braku działek 20mm (przynajmniej do czasu wbicia 6 poziomu) mam problemy ze strącaniem przeciwników, za to co bitwę mam najwięcej asyst;-) Beaufighter natomiast jest idealnym wyborem jeśli chcemy nabijać "fragi". Szybki, dobrze uzbrojony i wytrzymały. Nic tylko dorwać przeciwnika, zniszczyć go i wycofać się pod chmury w poszukiwaniu kolejnego celu. Zazwyczaj twój wróg nawet nie zauważy oc go dorwało. Jeśli juz ten samolot ma takie możliwości to aż strach pomyśleć co będzie Mosquito wyczyniał...
    "Demokracja: dwa wilki i owca, debatujący co będzie na obiad"

    Offline iwomichu1

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 100
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    • Porucznik kawalerii Regimentu Wielkopolskiego
    Odp: War Thunder
    « Odpowiedź #24 dnia: Lutego 13, 2013, 10:44:18 »
    Beaufighter... Najczęstszy rammer na serwerze, nie tylko z innego teamu (Shav i jego - Coś ci pokaże). Brytyjczykami też trochę pogrywam i nie narzekam. Hurricane i jego 12 działek... Mimo to o wiele lepiej gra mi się niemieckimi He, szczególnie He piątopoziomowy chyba (nie pamiętam nazwy modelu) ma i 2 maszynówki jak i 2 cannony, więc w starciu frontalnym nawet 12 działowy Hurricane spada bardzo szybko.

    Amerykanie mają jak dla mnie trochę dziwne te myśliwce, bo mimo że technicznie dobre, nie gra mi się nimi jakoś wybitnie dobrze. Nie potrafię powiedzieć dlaczego, o wiele lepiej gra mi się właśnie Niemcami lub Japończykami. Z tym że ja gram właściwie wyłącznie myśliwcami, bo bombowce są "fuj", więc nie mogę nic o nich powiedzieć. Nie grałem jeszcze tylko ZSRR, ale jakoś specjalnie mnie nie ciągnie, mimo że w statystykach bitew ruskie myśliwce są zawsze wysoko.


    RW_Porucznik_Iwomichu

    Offline sir Luca

    • Marszałek Maruda
    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 5276
    • Piwa: 154
    • Płeć: Mężczyzna
    • Otaczają mnie tęgie, tępe buce...
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: War Thunder
    « Odpowiedź #25 dnia: Lutego 13, 2013, 10:59:50 »
    "Rammer"... Co to wo ogóle znaczy??? Jak ja nie lubię takiego bezmyślnie powtarzanego szufladkowania graczy i (w naszym przypadku) samolotów...
    "Demokracja: dwa wilki i owca, debatujący co będzie na obiad"

    Offline iwomichu1

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 100
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    • Porucznik kawalerii Regimentu Wielkopolskiego
    Odp: War Thunder
    « Odpowiedź #26 dnia: Lutego 13, 2013, 12:01:19 »
    Rammer, czyli ktoś kto SPECJALNIE wlatuje w kogoś, kogo jego działa nie mogę zestrzelić, albo po prostu nie ma na to ochoty. Nie mam tutaj na myśli przypadkowego zderzania się albo wlatywania w kogoś po utracie skrzydła. A co do szufladkowania... Nie chodziło mi o to że wszystkie Beaufightery to rammerzy, jednak większość taranowań jest powodowana właśnie przez nie, przynajmniej w bitwach które jak na razie rozegrałem.


    RW_Porucznik_Iwomichu

    Offline sir Luca

    • Marszałek Maruda
    • Administrator
    • Użytkownik
    • ***
    • Wiadomości: 5276
    • Piwa: 154
    • Płeć: Mężczyzna
    • Otaczają mnie tęgie, tępe buce...
    • Steam ID: Mój status Steam
    Odp: War Thunder
    « Odpowiedź #27 dnia: Lutego 13, 2013, 12:44:10 »
    Pytanie było z tych retoryczny i bardziej miało zobrazować moja irytację ale dzięki za odpowiedź. Ja brak wyobraźni przestrzennej zauważam u wszelkiej maści graczy (i to wbrew pozorom im zwrotniejsza maszyna tym częściej pierdoła za sterami co nie potrafi ocenić promienia skrętu), tylko tym mogę usprawiedliwić fakt taranowania mnie średnio co 7 minut gry, zarówno przez swoich jak i wrogów...
    "Demokracja: dwa wilki i owca, debatujący co będzie na obiad"

    Offline iwomichu1

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 100
    • Piwa: 11
    • Płeć: Mężczyzna
    • Porucznik kawalerii Regimentu Wielkopolskiego
    Odp: War Thunder
    « Odpowiedź #28 dnia: Lutego 13, 2013, 13:04:09 »
    Racja, mnie też denerwują właśnie tacy "piloci". Najbardziej jednak wkurza mnie atak frontalny, kiedy po zestrzeleniu jakiegoś samolotu albo jeszcze nawet przed, jeden z naszych "przyjaciół", który tez postanowił zapolować ta ten sam samolot, traktuje nas serią po ogonie. Oczywiście, jest to też wina tego kto się pakuje za myśliwiec i zmniejsza pole ostrzału innych, jednak logika zabrania przecież strzelać w samolot mimo że jest prawie 100% szansy na to że dostanie sprzymierzeniec.


    RW_Porucznik_Iwomichu

    Offline Blast

    • Użytkownik
    • Wiadomości: 465
    • Piwa: 11
    Odp: War Thunder
    « Odpowiedź #29 dnia: Lutego 13, 2013, 14:57:27 »
    Luca powiem szczerze, że Corsair nie jest zbyt dobry :) Przynajmniej mi nie przypasował, polecam Hellcata świetny samolot :) Mam już około 100 bitew, gram w weekendy w tygodniu niestety nie starcza mi czasu. Można wbić w weekend na TS Grey Order i tam popykać bo kilka osób gra. Co do Japońców, mam 3 tier na początku w porównaniu do innych nacji najlepiej mi się nimi grało. Rezerwy są świetne kilka razy udało mi się zabić 8 przeciwników i nie zginąć. Jestem trochę zawiedziony brakiem jakiegokolwiek Fightera u Amerykanów od 13 do 20 tieru. (Z tego co pamiętam, aczkolwiek mogę się mylić)
    Ciekawi mnie jak będą wyglądać bitwy na 20 tierach :) Widząc samolot który leci 1500km/h, powinno robić wrażenie. Myślę, że nawet nie będę podchodził do lądowania bo skończy się to szybką śmiercią z mojej strony :)
    Ostatnio polubiłem grę bombowcę ponieważ po wielu bitwach szukania dobrego bombowca i nauki grania na nim nauczyłem się zrzucać bomby xD Jakoś tak nigdy nie mogłem trafić poprzednikami... Może dlatego, że musiałem zlatywać bardzo nisko aby pokazał się celownik. Teraz lecę 2000+m n.p.m i mogę spokojnie spuszczać bombki. Posiadam niestety bodajże tylko 4 lub 6 bomb, lecz są dosyć mocne :)