Bardziej martwi mnie brak reakcji na prośbę o reset w pierwszej rundzie, gdy nam graczy wywalało. No ale co ja tam mogę :)
Na której mapie? Nie przypominam sobie takiej sytuacji, ale faktem jest że na Nord Town nie pamiętam kiedy wywaliło mi grę i nie mogłem wrócić przez jakiś czas, a więc mogło się takie coś zdarzyć jak tak to moja wina, i się przyznaje do błędu.
Ależ nie sir Luco, nasz sędzia był czujny! Wszedłem z przysłowiowego marszu na ostatnie rundy i nieopatrznie napisałem 'cześć' - wtedy od razu zareagował zwracajac mi uwagę :-) Złamałem regulamin, idę zjeść karpia. Inni mają gorzej; nie mogą spać bo trzymają kredens.
No cóż zasady obowiązują wszystkich też i HITMENów oraz GoW. Wiem że może nie cieszyć się to uznaniem, no ale takie zasady ustalono - jedni mogą trollować na czacie i przeszkadzać pisząc coś nieproszeni inni mogą po prostu napisać zwykłe cześć i w nich to uderzy, ale żeby było sprawiedliwie dla wszystkich i nie było że komuś się daje fory - każde przejawy pisania na czacie traktuje się tak samo aby nie było potem problemów i niedomówień. Tak to przynajmniej na meczach jest spokój - o co jak wiadomo na polskiej scenie bywało u nas trudno..
Do tego ja niczym wrogiem nie jestem i nie zamierzam nim być, staram się po prostu być fair dla wszystkich. Wychodzi mi to lepiej lub gorzej. A wiec jak widzę takie komentarze Volandzie to jest mi po prostu przykro.