Trzeba było przeczytać cały mit i odrobić pracę domową -.-
Wg mitu Slender nie pojawia się tylko i wyłącznie w nocy, również za dnia. Ja dzisiaj spacerowałem sobie po mieście, a ponieważ mam wielkie wady wzrokowe (noszę specjalne okulary), to nawet z tymi wspomagaczami nie najlepiej widzę, zwłaszcza z daleka. Więc kiedy dzisiaj zobaczyłem jakiegoś kolesia w garniaku, który stał przy kościele nieruchomo, ze złożonymi rękami, łysy (nie widziałem jego twarzy), to cholernie się przeraziłem... dopiero po chwili dotarło do mnie, że to po prostu jakiś gość weselny -.-
Wstyd i hańba, milordzie!
PS: Ta produkcja mocno oddziałuje na psychikę. Nawet Ci, co mówią, że nie jest straszna, w nocy będą kulić się pod kołdrą :P
I pamiętajcie:
"Don't look, or it takes you..."
PS2: On nie jest za mną... nie odwracaj się...