Serdecznie dziękujemy za sparing z Chorągwią Elearską, która to zamiast zagrać normalnie i poćwiczyć z nami, przyjęła sobie jako taktykę kampienie w podziemiach w Krakowie... W dodatku za każdym respem trzeba było czekać po kilka minut, bo była to runda na reset. Niestety, widać, że ChE nie posiadało wystarczającej wiedzy na temat sparingu, na którym nie gra się byle tylko o runde, tylko ćwiczy przed oficjalami. Serdecznie dziękujemy, prosimy o rozwiązanie takiego klanu, ponieważ jego pożal się boże dowództwo jest pozbawione finezji, polotu oraz błyskotliwości. Liczymy na lepszą gre w trakcie zbliżającej się ligi.