Pomysł dobry, i może go wykorzystamy, lecz w Bellum Magnum, singleplayer nie będzie opierał się tylko na tym wykonaniu zadania czy zdobyciu reputacji, a potem to powstanie żmudzkie czy cuś. Otóż będą też misje poboczne, które będą mogły wpłynąć na wątek główny lub nie. Oczywiście jak wspominałem, gra rozpocznie się w roku 1399, a dokładnie 17 lipca, a "oficjalnie" zakończy się 1 lutego 1411 roku. Mówiąc oficjalnie, mam na myśli, że 1 lutego 1411 roku, pojawi się komunikat lub coś o pokoju toruńskim, i jeżeli gracz grając np. Zakonem ugasił bunt żmudzki* to "przeszedł grę", ale ma możliwość jej kontynuacji. Może pomyślicie, że to szaleństwo bo przecież w Warbandzie czas jest troszkę nie realistyczny (np. nie możliwe, żeby przemierzyć długi odcinek drogi w kilka dni), więc ta jego 'struktura' będzie troszkę zmieniona, mianowicie:
- Podróże, będą trwały wolniej, no ale po naciśnięciu spacji gra będzie przyśpieszona
- Będzie możliwość odpoczynku, w miastach i wioskach, które posiadają gospodę. Będzie można wybrać czas takiego odpoczynku, w granicach dwóch tygodni (po zakonczeniu tego odpoczynku, wyświetlą się te komunikaty z 2 tygodni)
- I co do odpoczynku, będzie też ten tradycyjny z Warbanda.
* - każda frakcja będzie miała jakiś cel (jak w Total War'ach). Oczywiście nie będzie on jeden, tylko kilka.
Ale to dopiero singleplayer, na razie trzeba się skupić na multi :P