Rodzice to rzeczywiście ciężki orzech do zgryzienia :)
Na szczęście na wszystko są sposoby, trzeba tylko je odnaleźć... najgorszy jest brak pieniędzy :P
@Cypisek: Chyba w ogóle nie znasz Sabatonu, skoro tak się o nim wypowiadasz. Członkowie zespołu wielokrotnie przeznaczali wielkie pieniądze zarobione na swoich koncertach na fundacje pomagające ofiarom wojny i innym poszkodowanym osobom. Mój wujek, który był technikiem wojskowym w Iraku, stracił obie ręce. Gdyby nie te pieniądze, szpital polowy nie mógłby go ocalić.
Szanuję Sabaton nie tylko za to, ale także z tego względu, iż jako jedni z niewielu potrafią DOCENIĆ Polaków i Polskę. Jak wiele zespołów z tych, które wymieniłeś (zagranicznych) wspomina o takich wartościach jak poświęcenie, bohaterstwo, odwaga, miłość do Ojczyzny?
Zrozum człowieku, że Twoi przodkowie polegli, abyś Ty mógł teraz żyć i wypowiadać się na temat Sabatonu i patriotyzmu w taki sposób, w jaki to uczyniłeś kilka postów wyżej. I nie, nie krytykuję Cię, ani w żaden sposób nie próbuję Cię przekonać do swoich racji. Po prostu stwierdzam fakty niezaprzeczalne.
Poza tym Sabaton nie śpiewa tylko i wyłącznie o wojnach. Ich pierwsza płyta Fist for Fight w ogóle nie zawierała żadnego utworu związanego z wojną. Podobnie jak wydany kilka lat później Metalizer.
Szanuj przeszłość, nigdy nie wiesz, jak może na Ciebie wpłynąć! :)