Od razu uprzedzam, iż szukałem... Do szukajki się jeszcze nie przyzwyczaiłem, bo trzeba dziwne frazy czasami wpisywać, żeby coś wyskoczyło, a więc z góry przepraszam jeżeli taki temat był i proszę o odesłanie mnie do niego, a nie jechanie po mnie - dziękuję :)
Pomyślałem, że zrobię nową postać i przyłączę się do rebelii, ale podczas kilku walk naszła mnie myśl "Dlaczego by samemu nie założyć państwa?" I tutaj moje pytania.
Co daje mi rebelia? W zwykłem M&B po rebelii byłeś marszałkiem, a i z tego mogli Cię zrzucić łatwo (O ile dobrze pamiętam, gdyż dawno grałem w zwykłego) Jak jest w Warbandzie? Czy jest jakiś dodatkowy profit z tego, że pomagam w rebelii? Może jakaś wyższość od innych lordów, że to ja właśnie zapoczątkowałem nową erę?
Odnośnie własne królestwa... Jest jakiś sposób na to, abym nie tracił tak drastycznie tych relacji z lordami, bo potem to się robi niezły burdel (-15,-20,-17,-19 itd.) i zaczną się w końcu buntować... Może jakiś sposób na efektywne i efektowne prowadzenie własnego państwa?