Wojna!
Znaczy się zbroja z rynny i parapetu gotowa, tylko kopia z filcu się zgubiła...
Więc zgłaszam się chętny do eventu.
Dowiedziawszy się z Tawerny.
A udziału wcześniejszego nie biorąc.
Czułbym się dobrze w grupie strzelców, jeśli zaś miejsca brak to w gronie piechurów, bo konnym niet, to raz że wtorek, a dwa teleporty, ściny...
A nick mój był by: HITMEN_Filcefix.
Jak to mówią, rozchylona z wysiadu!