Dobra scaliłem oba tematy, mały bałagan się zrobił.
Co do tematu to dla mnie twarzpalm. Jak widzę tytuł Ogniem i Mieczem 2: Ku Karaibom to nie wiem czy śmiać się czy płakać, Henryk Sienkiewicz niewątpliwie był człowiekiem o szerokich horyzontach, ale pewnie by się poharatał jakby miał napisać taki sequel do Trylogii...
Nawiązania do sławnych Piratów ? Ta gry jest wyjątkowa, jakiekolwiek nawiązania do niej będą tylko nędzną próbą kopiowania. Kto grał ten wie. I mówię tutaj o pierwszej odsłonie, nie o tym "cukierkowym" remake-u, który się ukazał kilka-kilkanaście lat temu.
Twórcy Ogniem i Mieczem 2: Ku Karaibom obiecują, że gra pod względem strategicznym przypominać będzie kultowe Pirates! Sida Meiera – dostępne będą bowiem różne ścieżki rozwoju kariery naszego bohatera.
Hehe to ci heca, bo w Piratach wybierałeś imię, czas rozgrywki, specjalizację i narodowość. Żadnych ścieżek rozwoju nie było i może właśnie to było w tym najlepsze.
Każdy statek będzie można ulepszyć dokupując mu armaty i szkoląc załogę.
Odkrywcze :D
Wspomniane armaty przydadzą się zwłaszcza w bitwach morskich, które będą mogły zakończyć się abordażem, dzięki któremu przejmiemy okręty wroga. Artylerię będzie można wykorzystać także w trakcie oblężenia twierdz lub w walkach polowych.
Doprawdy ? Słuchaj, nigdy o tym nie wiedziałem :P
Sama produkcja ma być oparta na silniku Mount & Blade, wprowadzono do niego jednak sporo zmian – dodano animacje żaglowców (i ich żagli), zwiększono liczbę polygonów wszystkich modeli w grze oraz zmieniono system rozwoju postaci.
Zaiste wielkie zmiany.
Artykuł pisał chyba jakiś spec z popularnego portalu internetowego zaczynającego się na literę "o". A gra zapowiada się jako zlepek pomysłów z kilku innych gier: Mount and Blade, wspomnianego Pirates! i Pirates of the Burning Sea.