Szczerze? Nie wpadłem na taki pomysł. Teraz jak się nad tym zastanawiam to wydaje mi się, iż takie rozwiązanie może być ciekawym urozmaiceniem rozgrywki. Jak na razie przestrzegamy naczelnej zasady, którą wybraliśmy drogą demokratycznych wyborów, a mianowicie:
- Zawsze gramy na 1 osobie bez używania ~ (Tyldy). Ma to za zadanie sprawić, żeby każda wspólna gra była realistyczna i zarazem bardziej klimatyczna.